czesc. mam do was pytanie,a raczej chciałam...
T
taktaktak21 pkt
512 wyświetleń
zapytac sie o rade.
wiem że w tej kwestii są zdania podzielone ale moze mi ktos pomoze.
albo naprowadzi na dobrą droge ;)
dokladnie chodzę do technikum,jestem w pierwszej kl.
ale zaczełam sie powaznie zastanawiac się nad LO.
chciałabym isc na humana..dlatego że chciabym potem pojsc na studia..
a będą mi potrzebne rozszerzenia a wiadomo że w technikum bardziej
jest nacisk na przedmioty zawodowe..tzn gdybym zdała technika
raczej nie poszłabym w tym zawodzie studiowac..bo potrzebna
tam rozszerzona matma a ja jestem noga z matmy. tylko tyle że moooze
będe miała technika.moze..jak zdam.
wiec myslałam o lo,bo tam niby nie jest mniej nauki
ale jest mniej przedmiotów i lepsze przytogowanie do matury.
i w tym problem,ze nie mam pojecia co zrobic? ;O
bo w sumie juz szkołe znam i klase troche..a
tam wszystko nowe...chodź w lo mialabym kolezanke ze sql z gim
i jak dalej mam postąpic? gdy opłaca sie przenosic?
najbardziej się boje ze nie nadrobie półrocza
albo poprostu nie poradze sobie z matmą i fiza i
nie zdam :<
a w technikum miałam z matmy zagrozenia..ale zdałam uff..
(zaznaczam ze moje technikum nie jest takie zle i trzyma poziom )
hm, tylko że mi nauczyciele z przedmiotów tych maturalnych sie trafili
tacy którzy nie cisną i mało nauczą ..
wiem że w tej kwestii są zdania podzielone ale moze mi ktos pomoze.
albo naprowadzi na dobrą droge ;)
dokladnie chodzę do technikum,jestem w pierwszej kl.
ale zaczełam sie powaznie zastanawiac się nad LO.
chciałabym isc na humana..dlatego że chciabym potem pojsc na studia..
a będą mi potrzebne rozszerzenia a wiadomo że w technikum bardziej
jest nacisk na przedmioty zawodowe..tzn gdybym zdała technika
raczej nie poszłabym w tym zawodzie studiowac..bo potrzebna
tam rozszerzona matma a ja jestem noga z matmy. tylko tyle że moooze
będe miała technika.moze..jak zdam.
wiec myslałam o lo,bo tam niby nie jest mniej nauki
ale jest mniej przedmiotów i lepsze przytogowanie do matury.
i w tym problem,ze nie mam pojecia co zrobic? ;O
bo w sumie juz szkołe znam i klase troche..a
tam wszystko nowe...chodź w lo mialabym kolezanke ze sql z gim
i jak dalej mam postąpic? gdy opłaca sie przenosic?
najbardziej się boje ze nie nadrobie półrocza
albo poprostu nie poradze sobie z matmą i fiza i
nie zdam :<
a w technikum miałam z matmy zagrozenia..ale zdałam uff..
(zaznaczam ze moje technikum nie jest takie zle i trzyma poziom )
hm, tylko że mi nauczyciele z przedmiotów tych maturalnych sie trafili
tacy którzy nie cisną i mało nauczą ..