Czesc . Mam maly problemik ... A mianowicie...
N
NiNe4 pkt
1.4k wyświetleń
chodzi o dziewczyne . Moze zaczne opowiesc od samego poczatku .
Cos okolo 3-4 klasu szkoly podstawowej (znalem sie juz z nial dawno dawno) na wakacjach zaczelo sie takie 'dziecinne zarywanie' do dziewczyn .. Dowiedzialem sie ze przez jej kuzyna ze sie jej podobam (ale wiecie takie dziecinne zauroczenia) spotkalismy sie na poczatku raz czy dwa, ale potem to codziennie ze soba siedzielismy (jak na takie mlode lata to dziwne zachowanie, raczej za szybko na dziewczyny..) wiedzialem sie jej podobam ale tego nie dostrzeglem aby cos z tego bylo (bylem jednym slowem "glupi") no i trawalo to z pare misiecy dobrych az wkoncu przez tel. powiedziala ze juz sie jej nie podobam ... i kontak sie w sumie urwal.. ona pisala do moich starszych kolegow (ja o wszystkim wiedzialem akurat nawet esmsy znalem na pamiec bo to byli dobrzy kumple, nawet pomagalem im pisac ale to juz co innego ... ) ze mna kontakt sie tak jakby urwal ... ona do nich pisala z jednym byla az 3 lata ale to juz byla starsza... i wchodzimy do setna sprawy powili .. teraz ja mam 16 (w 2 gim jestem [mam szybko urodziny] a ona tez ma 16 ale jest w 3 gim niedlugo konczy 16) jest rocznikowo rok starsza ... jakies pol roku temu przestala chodzic z tym kolega co chodzila 3 lata i ostatnio chodzila z jednym kumplem z mojej rownoleglej klasy .. ale to juz po .. od jakiegos czasu (w sumie od feri i naszego "malutkiego zblizenia" na lyzwach) zaczela mi sie podobac ... teraz to juz mysle o niej ciagle tylko co z tego jak do niej pisze oklolo 11 osob ze ja kocha itp.. (mowi mi o tym bo dobrze z nial zyje ) no i wlasnie dzis sie z nial pogodzilem jest dobrze.. wysylam sms na dobranoc (wierszyki) no i tu zaczyna sie moj problemik... jak to zrobic zeby bylo coraz lepiej ? aby do czegos doszlo miedzy nami ? co tu zrobic ? jak uwage jej zwrocic ? chcialbym z nial byc ale nie wiem czy mam kwalifikacje... jak ja 'podejsc' ? aby to bylo jak najlepiej ... w sumie to jakos sobie radze ale wole zasiegnac opini bardziej doswiadczonych osob od demnie ... bo nie wiem czy sie nadaje .. no to tyle wszystkie sugestie prosze pisac szczerze i na temat ..
dziekuje :* pozdrawiam i prosze o pomoc
jezeli ktos chce szczegolow i mi naprawde pomoc/doradzic to pisac na priv dziekuje pozdrawiam :*:*:*
Cos okolo 3-4 klasu szkoly podstawowej (znalem sie juz z nial dawno dawno) na wakacjach zaczelo sie takie 'dziecinne zarywanie' do dziewczyn .. Dowiedzialem sie ze przez jej kuzyna ze sie jej podobam (ale wiecie takie dziecinne zauroczenia) spotkalismy sie na poczatku raz czy dwa, ale potem to codziennie ze soba siedzielismy (jak na takie mlode lata to dziwne zachowanie, raczej za szybko na dziewczyny..) wiedzialem sie jej podobam ale tego nie dostrzeglem aby cos z tego bylo (bylem jednym slowem "glupi") no i trawalo to z pare misiecy dobrych az wkoncu przez tel. powiedziala ze juz sie jej nie podobam ... i kontak sie w sumie urwal.. ona pisala do moich starszych kolegow (ja o wszystkim wiedzialem akurat nawet esmsy znalem na pamiec bo to byli dobrzy kumple, nawet pomagalem im pisac ale to juz co innego ... ) ze mna kontakt sie tak jakby urwal ... ona do nich pisala z jednym byla az 3 lata ale to juz byla starsza... i wchodzimy do setna sprawy powili .. teraz ja mam 16 (w 2 gim jestem [mam szybko urodziny] a ona tez ma 16 ale jest w 3 gim niedlugo konczy 16) jest rocznikowo rok starsza ... jakies pol roku temu przestala chodzic z tym kolega co chodzila 3 lata i ostatnio chodzila z jednym kumplem z mojej rownoleglej klasy .. ale to juz po .. od jakiegos czasu (w sumie od feri i naszego "malutkiego zblizenia" na lyzwach) zaczela mi sie podobac ... teraz to juz mysle o niej ciagle tylko co z tego jak do niej pisze oklolo 11 osob ze ja kocha itp.. (mowi mi o tym bo dobrze z nial zyje ) no i wlasnie dzis sie z nial pogodzilem jest dobrze.. wysylam sms na dobranoc (wierszyki) no i tu zaczyna sie moj problemik... jak to zrobic zeby bylo coraz lepiej ? aby do czegos doszlo miedzy nami ? co tu zrobic ? jak uwage jej zwrocic ? chcialbym z nial byc ale nie wiem czy mam kwalifikacje... jak ja 'podejsc' ? aby to bylo jak najlepiej ... w sumie to jakos sobie radze ale wole zasiegnac opini bardziej doswiadczonych osob od demnie ... bo nie wiem czy sie nadaje .. no to tyle wszystkie sugestie prosze pisac szczerze i na temat ..
dziekuje :* pozdrawiam i prosze o pomoc
jezeli ktos chce szczegolow i mi naprawde pomoc/doradzic to pisac na priv dziekuje pozdrawiam :*:*:*