Cześć . Mam poważny problem . Bardzo proszę...
A
anetusiaaa0 pkt
626 wyświetleń
żebyście przeczytali tą litanie ktorą napiszę bo bardzo potrzebuje pomocy . Otóż od paru tygodni spotykam się z pewnym chłopakiem . Na początku kiedy mama zobaczyła mnie z nim , lajt , pozwalała mi z nim wychodzić i wgl , żartowała kiedy narzeczony wraca ( bo on już pracuje ) i takie tam . Jednak od jakiegoś tygodnia , zaczęło jej przeszkadzać że przed blokiem daje mu buzi w policzek i że wgl wychodzę z nim . Jednak najlepsze była przedwczoraj . Zawsze o 21 mam być w domu więc wyszłam koło 17 żeby troche z nim pobyć . Dodam że uwielbiam z nim spędzać czas ;) o 19.30 zadzwoniła do mnie że mam natychmiast przyjść do domu bo nie wejde . Mowie jej ze jak kazala mi przychodzic o 21 to zeby mnie nawet nie denerwowała . Tak więc punk 21 byłam w domu . Mama w progu przywitała mnie w progu z pasem . Zaczęła się drzeć gdzie była tyle czasu co robiłam z nim no i dostałam pasem . Zaczełam się drzeć co jej to przeszkadza że z nim jestem to ona do mnie ile ja mam lat i znowu dostałam pasem . Kazała mi siebie na kolanach przepraszac i powiedziec że juz nigdy nie wyjde . Noto ją wyśmiałam i powiedziałam żeby spier*alała i ze nie jest już moją matką . Na drugi dzień okazało się ze wymieniła zamki w drzwiach ... I tak sobie siedzę zamknięta w domu jak psychopata jakiś . Proszę powiedzcie mi co ja mam zrobić żeby pozwoliła mi się z nim spotykać ?? Ja na prawdę lubię tego chłopaka ...