cześć.. mam poważny problem.. otóż kocham...
X
xxxanonimxxx117 pkt
756 wyświetleń
swojego przyjaciela, który ma dziewczynę.. bardzo mnie to boli i nie umiem sb z tym poradzić.. on wie co do niego czuje bo już nie wytrzymałam i wygarnęłam mu wszystko.. powiedział, że jest ślepym debilem i gdybym powiedziała mu wcześniej to bylibyśmy razem i takie tam.. nadal się przyjaźnimy, spotykamy.. tylko dziwnie się czuję bo on pisze mi, że za mną tęskni, martwi się o mnie.. gdyby coś mi sie stało to on zaćpałby się..;/ . kiedy się spotykamy to przytula mnie, całuje w policzek.. dziwnie mi z tym bo nie wiem co o tym myśleć.. ta przyjaźń chyba mnie zabija, ale nie potrafię sb wyobrazić życia bez niego.. wiem, że w miłości chodzi o to że szczęście drugiej osoby jest ważniejsze.. proszę o radę.. co mam myśleć o takim zachowaniu i co zrobić.. jak sb z tym poradzić.?
jeśli takie pytanie już było.. to przepraszam.
jeśli takie pytanie już było.. to przepraszam.