Cześć. Mam pytanie co do filmu. Mama widziała...
P
Placebo393 pkt
1.1k wyświetleń
kiedyś podobno b. dobry film. Nie pamieta jednak tytułu. Moze wy go znacie..
Z tego, co pamieta, chodzilo w nim o alkohol.
Jedna z intensywniejszych scen przedstawiala mezczyzne, który prowadził wilczura. Potem go zabija, a następnie obdziera go ze skóry.
Facet był alkoholikiem i miał 2 synów. Starszego wysylał po wódkę.
Starszy miał ok. 17 lat, a młodszy ok. 10.
Młody był bardzo przywiązany do brata.
17-to latek zaczął pić i popadał w białą gorączke, w ktorej napadzie zabił brata, wbijając mu kij w klatke piersiową.
Koniec filmu był taki, że ten chłopak, kiedy obudził sie następnego dnia i uświadomił sobie, co zrobił. Wsiadl w samochód i jechał przez las. Nagle na maskę wskoczył mu pies z pierwszej sceny filmu.
To tyle, ile pamięta moja mama. I byl puszczany ok. 5 lat temu,
Z tego, co pamieta, chodzilo w nim o alkohol.
Jedna z intensywniejszych scen przedstawiala mezczyzne, który prowadził wilczura. Potem go zabija, a następnie obdziera go ze skóry.
Facet był alkoholikiem i miał 2 synów. Starszego wysylał po wódkę.
Starszy miał ok. 17 lat, a młodszy ok. 10.
Młody był bardzo przywiązany do brata.
17-to latek zaczął pić i popadał w białą gorączke, w ktorej napadzie zabił brata, wbijając mu kij w klatke piersiową.
Koniec filmu był taki, że ten chłopak, kiedy obudził sie następnego dnia i uświadomił sobie, co zrobił. Wsiadl w samochód i jechał przez las. Nagle na maskę wskoczył mu pies z pierwszej sceny filmu.
To tyle, ile pamięta moja mama. I byl puszczany ok. 5 lat temu,