2 odpowiedzi
0
Ja poznałam swoją najlepszą przyjaciółkę zupełnie przypadkiem. Wychodziłam ze szkoły i szłam przez chwilę obok niej po czym spojrzałam w jej stronę i poczułam potrzebę przedstawienia się jej. Pierwszy raz mi się to zdarzyło i pewnie ostatni, ale było warto.
Nie ma się czego bać:)
Nie ma się czego bać:)
0