Czesc... Pomozecie... Mam dopiero dwanascie lat...
M
milaania56 pkt
565 wyświetleń
i ide do 6 klasy. ;)
Jestem w klasie jedyna prawdziwa fanka Michaela Jacksona wiec nasladujac jego zachowanie i probujac sie zmienic na dobre jestem dla wszystkich mila i lubiana najbardziej z klasy. Moj problem polega na tym ze praktycznie wszystkie chlopaki z klasy mysla ze sie w nich bujam, a trzech buja sie chyba wgl we mnie, w tym jeden na pewno ;) tak na prawde to od 2/3 lat podkochuje sie w Kubie. Chyba zblizyl nas ichael, bo wtedy pietwszy raz do mnie zagadal. Zawsze uwaznie mi sie przygladal i mial przy tym wielkie szklane oczy, czesto gadam
, wyglupiy die, zgadzamy w 95%, ogolem czuje ze jestesmy dopasowani. Wszysykie dziewczyny z klasy mowia ze do siebie pasujemy, ze powinnismy byc razem... a najwazniejsze mowia ze Kuba sie we mnie zakochal w co nie wiem czy wierzyc, choc jak siedzialam w szkole obok niego na komputerze i zobaczyl komentarz kolezanki ze powinnismy byc razem dziwnie sie zachowywal, po za tym pamietamjak kiedys bylismy na zajeciach w jednej grypie i strasznie sie tym cieszyl. Czesto tez mnie podrywa. Nie widzialam go od zakonczenia roku szkolnego i boje sie ze ja lub on sie zmieni i nie bedzie tak fajnie jak kiedys :\
Ja czesto odpowiadam na jego zaczepki ;)
Kiedys na dyskotece chcial mnie chyba zaprosic do tanca, ale zabraklo mu odwagi...
Nie wiem co mam robic w tej sytuacji... czy mu cos powiedziec, czy go zostawic... ? :\
Jestem w klasie jedyna prawdziwa fanka Michaela Jacksona wiec nasladujac jego zachowanie i probujac sie zmienic na dobre jestem dla wszystkich mila i lubiana najbardziej z klasy. Moj problem polega na tym ze praktycznie wszystkie chlopaki z klasy mysla ze sie w nich bujam, a trzech buja sie chyba wgl we mnie, w tym jeden na pewno ;) tak na prawde to od 2/3 lat podkochuje sie w Kubie. Chyba zblizyl nas ichael, bo wtedy pietwszy raz do mnie zagadal. Zawsze uwaznie mi sie przygladal i mial przy tym wielkie szklane oczy, czesto gadam
, wyglupiy die, zgadzamy w 95%, ogolem czuje ze jestesmy dopasowani. Wszysykie dziewczyny z klasy mowia ze do siebie pasujemy, ze powinnismy byc razem... a najwazniejsze mowia ze Kuba sie we mnie zakochal w co nie wiem czy wierzyc, choc jak siedzialam w szkole obok niego na komputerze i zobaczyl komentarz kolezanki ze powinnismy byc razem dziwnie sie zachowywal, po za tym pamietamjak kiedys bylismy na zajeciach w jednej grypie i strasznie sie tym cieszyl. Czesto tez mnie podrywa. Nie widzialam go od zakonczenia roku szkolnego i boje sie ze ja lub on sie zmieni i nie bedzie tak fajnie jak kiedys :\
Ja czesto odpowiadam na jego zaczepki ;)
Kiedys na dyskotece chcial mnie chyba zaprosic do tanca, ale zabraklo mu odwagi...
Nie wiem co mam robic w tej sytuacji... czy mu cos powiedziec, czy go zostawic... ? :\