Cześć poznałam na spływie chłopaka,...
X
xblablabla6.3k pkt
494 wyświetlenia
spotykaliśmy się, codziennie pisał przez pare dni. Potem coś się stało i nie odezwał się przez jeden dzień i potem napisałam do niego popołudniu nie odpisał, ale za to wieczorem napisał. pisał, że się stęsknił itp. Teraz ostatni raz odezwał się w niedzielę wieczorem. Tzn. przed 23. i do tej pory zero odzewu... Nie wiem co się stało. Nie wiem czy mam do niego napisać? Zadzwonić? Bo nie wiem w ogóle co się dzieje. Czy mam czekać aż sam się odezwie, albow ogóle dać sobie z nim spokój? Ja nie chcę też być natrętna czy coś. Jak myślicie, co robić?