Cześć! Proszę Was o radę, bo ja nie mam już...
F
fioletowa1233 pkt
606 wyświetleń
siły i.. nadziei..
Zakochałam się w koledze z klasy. Teraz pójdziemy do III gimnazjum.
W I kl. wydawało mi się, że podobam Mu się, ale nic z tego sobie nie robiłam, bo nie podobał mi się. Ignorowałam Go. Na początku II kl zrozumiałam, że to był błąd, ponieważ zakochałam się w Nim. Starałam się jak mogłam, aby zauważył, że podoba mi się. Bez skutku...
-dotyk
-uśmiechy
-kontakt wzrokowy
-udawanie, że z kimś kręcę
Nic nie zadziałało... Dość dziwne, bo zawsze z innymi udawało mi się... Niekiedy przyłapałam Go, że patrzył się na mnie. Wtedy się uśmiechałam, ale On odwracał się...
Nie wiem co mam robić... Czy to ma sens?
Zakochałam się w koledze z klasy. Teraz pójdziemy do III gimnazjum.
W I kl. wydawało mi się, że podobam Mu się, ale nic z tego sobie nie robiłam, bo nie podobał mi się. Ignorowałam Go. Na początku II kl zrozumiałam, że to był błąd, ponieważ zakochałam się w Nim. Starałam się jak mogłam, aby zauważył, że podoba mi się. Bez skutku...
-dotyk
-uśmiechy
-kontakt wzrokowy
-udawanie, że z kimś kręcę
Nic nie zadziałało... Dość dziwne, bo zawsze z innymi udawało mi się... Niekiedy przyłapałam Go, że patrzył się na mnie. Wtedy się uśmiechałam, ale On odwracał się...
Nie wiem co mam robić... Czy to ma sens?