Czesc. Specjalnie zalozylam konto zeby zapytac...
K
Kamila0039818 pkt
585 wyświetleń
czy wiecie o co moze chodzic. No wiec tak, nocowalam z piatku na sobote u cioci, gdy rano wstalam czulam straszny bol z prawej strony na wysokosci brzucha (troszeczke wyzej niz jest pepek) No wiec jak wstalam poszlam do toalety, wysikalam sie i nic nie pomoglo (Czasami boli mnie brzuch gdy chce mi sie mocno siku-ale nigdy nie bolalo mnie tak z boku) Po pewnej chwili straszne mnie zemdlilo i chcialo mi sie wymiotowac, poszlam szybko do toalety i nagle zakrecilo mi sie w glowie, ledwo otworzylam drzwi i upadlam na podloge, nogi same mi sie ugiely. Po chwili szybko wstalam i podeszlam do toalety zeby zwymiotowac, ale w ogole mi sie nie chcialo i gdy wstalam bylo juz wyszlo dobrze. Nawet ten brzuch z boku mnie nie bolal. Nie wiem o co chodzi. Pierwszy raz mi sie cos takiego przytrafilo. W ogole pierwszy raz zakrecilo mi sie tak w glowie ze na podloge upam... Nikomu jeszcze o tym nie mowilam bo moze to bylo pierwszy i ostatni raz wiec po co kogos tam martwic. Mieliscie juz cos takiego? Moze to bylo chwilowe? Nie wiem, ale chcialam sie z tym kims podzielic, a z mama teraz sie nie dogadujemy. troche dreczy mnie depresja i wgl.