Cześć użytkownicy. Mam ogromny problem z...
S
smilingly518 pkt
839 wyświetleń
miłością... Rozstałam się z chłopakiem niecałe 10 miesięcy temu, jednakże od wakacji (do dziś ) utrzymywaliśmy bardzo dobry kontakt, i często się spotykaliśmy, kolejny raz mnie zauroczył dość poważnie, chyba go kocham, powiedziałam mu o tym, ale zaraz zaczęliśmy się kłócić i wyszło, że to koniec naszej znajomości. Problem w tym, że chodzimy do jednej szkoły, ja do liceum, on- kończy półrocze w OHP. widuję go co najmniej 3 razy w tygodniu, bo 2 dni ma wolne. Także zmienił się, mówił, że dla mnie, przestał palić i zapisał się właśnie do tej szkoły co ja, by mieć ze mną kontakt, ale teraz..nie ma mowy, boję się, że będzie mi go strasznie brakować, nie chcę do niego wrócić, bo jest okropny... kiedy uznał, że mnie "zdobył" po moich słowach traktuje mnie jak kiedyś, jak zakochaną 14-latkę (bo wtedy zaczęliśmy być z sobą). Nie potrafię go zrozumieć, pierw mnie błaga, abyśmy się kolegowali, potem zaś ma mnie gdzieś, nie zależy mu, to widać, nie odzywa się dopóki ja pierwsza się nie odezwę, nie wytrzymam tego dłużej. Proszę pomóżcie, bo kolejne zranienie od tej pierwszej miłości będzie nie do wytrzymania...