cześć wszystkim :) a więc mam pewien...
C
cieńsamotności1.1k pkt
668 wyświetleń
problem... chodzi o to że od 2 miesięcy spotykam się z chłopakiem, gdy moi rodzice się o tym dowiedzieli zabronili mi się z nim spotykać,robiłam wszystko by ich do niego przekonać ( nie pomogło). potem nagle przestaliśmy się odzywać, zaczęłam zapominać,ale gdy tydzień temu zobaczyłam go na mieście to wszystko wróciło. on wie że moi rodzice mi zabronili ale stwierdziliśmy że zostaniemy razem,lecz od czasu kiedy mu o tym powiedziałam wszystko się zmieniło. nie spotykamy się już 3 tygodnie, on pisze ja nie odpisuje. wczoraj napisał mi wiadomość czemu nie odpisuje a ja zapytałam dlaczego on udaje że nic się nie stało...... a stało się. kilka dni temu koleżanka powiedziała mi że jej siostra rozmawiała z nim i on powiedział że jest ze mną tylko dla kasy. chociaż nie wiem co ja mogę mu dać w tak młodym wieku. a gdy moje koleżanki widząc go na ulicy pytały czy ze mną jest to mówił że tak. i problem w tym że on ciągle tak uważa. ja chce to skończyć ale nie wiem jak boję się że to nie jest dobry wybór. ale z drugiej strony rodzice i jego przeszłość.nie che się z nim spotkać bo wiem że wtedy wymiękne. ciągle go kocham ale też mam do niego ogromny żal za to co na mnie mówił, bo tego było dużo( lecz nie wiem czy to prawda) jeżeli jest kto chciał by mi doradzić to chętnie wysłucham. dodam tylko że chciałam mu to nawet dziś napisać ale nie wiem jak się do tego zabrać. może ktoś z was miał też podobną sytuacje, czekam na wiadomości