Cześć wszystkim : ) Mam pytanie , zreszta...
K
kaktus0011119 pkt
534 wyświetlenia
jak każdy tu .
A więc pisze do mnie taki chłopak (od 14 sierpnia) i niby jest ok . Nie znamy się tak normalnie , jak narazie tylko piszemy . Ale praktycznie to mi nie chce prawie nic o sobie mówić . Ostatnio jakoś przestaję mu wierzyć w jego słowa . Chyba zaczęło mi na nim zależeć . Sama nie wiem czy to jest możliwe , bo przecież tylko piszemy . On ma 20 lat , ja 17 . I czasami mi się wydaje że traktuje mnie jak dziecko. Niby różnica lat nie jest tak duża . Strasznie go polubiłam Daleko ode mnie nie mieszka i wgl . Tylko, że jak narazie nie udało nam się spotkać. Mieliśmy już dawno się spotkać , ale on nie może w tygodniu , bo pracuje , a na weekend to wymyśla jakieś wymówki . Niby byliśmy już umówieni na konkretną godzinę i dzień , ale ja nie mogłam . Od tej pory jest jakoś inaczej . Gorzej . Ostatnio coraz częściej mi się wydaje, że robi sobie ze mnie bekę . Niby pisze mi , że mu zależy, że chce żeby między nami było coś więcej , że zależy mu bardzo . Praktycznie to ja sama się już w tym pogubiłam . Nie wiem co jest prawdą , a co kłamstwem . A wy co myślicie ?
A więc pisze do mnie taki chłopak (od 14 sierpnia) i niby jest ok . Nie znamy się tak normalnie , jak narazie tylko piszemy . Ale praktycznie to mi nie chce prawie nic o sobie mówić . Ostatnio jakoś przestaję mu wierzyć w jego słowa . Chyba zaczęło mi na nim zależeć . Sama nie wiem czy to jest możliwe , bo przecież tylko piszemy . On ma 20 lat , ja 17 . I czasami mi się wydaje że traktuje mnie jak dziecko. Niby różnica lat nie jest tak duża . Strasznie go polubiłam Daleko ode mnie nie mieszka i wgl . Tylko, że jak narazie nie udało nam się spotkać. Mieliśmy już dawno się spotkać , ale on nie może w tygodniu , bo pracuje , a na weekend to wymyśla jakieś wymówki . Niby byliśmy już umówieni na konkretną godzinę i dzień , ale ja nie mogłam . Od tej pory jest jakoś inaczej . Gorzej . Ostatnio coraz częściej mi się wydaje, że robi sobie ze mnie bekę . Niby pisze mi , że mu zależy, że chce żeby między nami było coś więcej , że zależy mu bardzo . Praktycznie to ja sama się już w tym pogubiłam . Nie wiem co jest prawdą , a co kłamstwem . A wy co myślicie ?