Czesc wszystkim. Dawno mnie nie bylo i duzo sie...
M
muffinnaśniadanie374 pkt
875 wyświetleń
zmienilo w moim zyciu. Moja coreczka, Jessica, urodzi się w polowie stycznia. Jej ojciec, moj chlopak, z ktorym kiedys sie spotykalam wyjechal i powiedzial, ze nie chce miec nic wspolnego ze mna i opowiadal wszystkim, ze jestem dziw.ka bo jak ze mna zerwal to zwiazalam sie z Krystianem, ktory byl jego kolega i z nim chcialam uprawiac seks. Otoz krystian tez mnie zostawil dla jakiejs blondyny pustej, ktora poznal w klubie i z ktora mnie zdradzal. Tak wiec bylam zdradzona przez obu moich chlopakow, a teraz oni maja czelnosc nazywac mnie puszczalska, smiech na sali normalnie. A wiec przechodzac do pytania. Poznalam ostatnio fajnego faceta, ma na imie Michal i ma 32 lata, dobra prace i jeszcze nie ma zony. Bardzo mi imponuje, bo mieszka w ladnym domu i ma ladny samochod i obiecal mi, ze jesli chcialabym z nim byc i kiedys byc jego zona to zajalby sie mna i dzieckiem, ale warunek jest taki, ze wyjedziemy wspolnie do Norwegii. Nie bardzo mi to pasuje, ale z drugiej strony w Norwegii lepiej sie zyje i nikt by moze na mnie krzywo nie patrzyl ze mam 16 lat i jestem w ciazy. Z drugiej strony poznalam tez fajnego faceta, Adama, ktory ma 24 lata i studiuje geologie i super mi sie z nim gada, ale ma dziewczyne. Jak myslicie, ktorego wybrac? Adama czy Michala? Wiem, ze Adamowi zle uklada sie w zwiazku i ze prawdopodobnie zerwie ze swoja dziewczyna bo juz nie ma sily, a mowil ze nie przeszkadza mu moja ciaza i chcialby sie zajac mna i dzieckiem. Co robic?