cześć wszystkim. mam problem chciałabym...
9
9magda958 pkt
796 wyświetleń
usłyszeć jakąś rade, pomoc proszę o doradzenie mianowicie chodzi o związek. Jestem już z chłopakiem 10 miesięcy idzie już 11 ale ostatnio jakieś 2, 3 miesiące no nie układa się Nam. Ostatnio zaczęliśmy się kłócić codziennie nawet o głupotę idzie, rozmawiamy dużo staramy się unikać ale na 2 dzień kłótnia.. Chodzimy do tej samej szkoły widzimy się na każdej przerwie. Przegadaliśmy wszystko no na wszystkie tematy gadaliśmy. Jest teraz tak że jak przychodzi to milczymy a on zaczyna mówić "no gadaj coś" i takie tam podobne, tyle że ja już nie mam mu co mówić. On mi wypomina błędy ja jemu też, mam przyjaciela on ma przyjaciółkę tylko zawszę jak idę się spotkać to potem jest pisanie do niego wypytywanie się wszystkiego. Mówiłam mu że przesadza żeby ogarnął się trochę i zaufał mi. On wypytuje się wszystko o mnie moich przyjaciół, co robiłam czy pisze z nimi bo mu szybko nie odp. Użala się nad sobą a mnie takie zachowanie wkurza, mówi mi jak to by chciał żeby miał wypadek i zginąć na miejscu że w tedy byłabym szczęśliwa. Czasem jest tak że jak nie pisze do niego bo nie mam co a on że zajęta że z innymi sobie pisze a z nim nie, czasem też zadaje tak durne pytania że sam by sobie mógł na nie odpowiedzieć. Fakt kocha mnie ja jego jest wierny no ale ja uważam że przesadza trochę, czuje że za bardzo naciska nie wiem może zemną źle jak tak dajcie jakieś rady bo ja już nie mogę pomału nie wytrzymuje.. Z natury jestem dziewczyną spontaniczną i prawie wszystko mnie denerwuje łatwo się wkurzam wybucham przez co zaczęłam palić i od czasu do czasu wypić żeby się zrelaksować a co najważniejsze poczuć trochę szczęścia bo już tylko czuje ból smutek.. ;/ Co mam robić ?