Cześć wszystkim! Mam pytanie o tremę. Może...
A
Arya4.4k pkt
448 wyświetleń
od początku...
Jakiś czas temu brałam udział w jasełkach. Miałam do zaśpiewania zwrotkę z piosenki świątecznej plus do zagrania kolędę. Występowałam przed całą szkołą i drugi raz przed rodzicami. Tremy nie miałam wcale. Może trochę, ale to normalne. Za drugim razem już nie było tak źle. Udało mi się usunąć tremę całkowicie.
Dzisiaj każdy miał przed całą klasą opowiedzieć streszczenie lektury. Zaczęłam się mimowolnie trząść, a momentami czułam się słabo. Podczas mówienia, pomimo tego, że wiedziałam co i w jakiej kolejności się wydarzyło, wszystko wyparowało z mojej głowy, ciągle patrzałam w tekst, jąkałam się, miałam ochotę się rozpłakać, spanikowałam. Po kilku zdaniach powiedziałam, że nie dam rady tego streścić.
Moje pytanie jest następujące: dlaczego tak zareagowałam? Dlaczego nie byłam w stanie wypowiedzieć się przed całą klasą? Przecież podczas jasełek każdy mnie widział, słyszał, również byłam narażona na ośmieszenie, moja klasa oglądała przedstawienie. Dlaczego? I jak mogę pokonać ten stres?
Jakiś czas temu brałam udział w jasełkach. Miałam do zaśpiewania zwrotkę z piosenki świątecznej plus do zagrania kolędę. Występowałam przed całą szkołą i drugi raz przed rodzicami. Tremy nie miałam wcale. Może trochę, ale to normalne. Za drugim razem już nie było tak źle. Udało mi się usunąć tremę całkowicie.
Dzisiaj każdy miał przed całą klasą opowiedzieć streszczenie lektury. Zaczęłam się mimowolnie trząść, a momentami czułam się słabo. Podczas mówienia, pomimo tego, że wiedziałam co i w jakiej kolejności się wydarzyło, wszystko wyparowało z mojej głowy, ciągle patrzałam w tekst, jąkałam się, miałam ochotę się rozpłakać, spanikowałam. Po kilku zdaniach powiedziałam, że nie dam rady tego streścić.
Moje pytanie jest następujące: dlaczego tak zareagowałam? Dlaczego nie byłam w stanie wypowiedzieć się przed całą klasą? Przecież podczas jasełek każdy mnie widział, słyszał, również byłam narażona na ośmieszenie, moja klasa oglądała przedstawienie. Dlaczego? I jak mogę pokonać ten stres?