Przejdź do treści głównej

Cześć wszystkim. Ostatnio całe moje życie...

M
malinka16961.7k pkt
1.2k wyświetleń
jest do dupy. Zamiast się cieszyć ze wszystkiego to ja całymi dniami jestem smutna i przygnębiona, a do tego jestem strasznie zakomplesiona. Ciągle czegoś się boje i jestem zestresowana. Mało co jem i zawaliłam szkołe. Teraz boje się , że nie dostanę się do tej szkoły co chce.. Pół roku temu byłam wesołą dziewczyną, jakoś dawałam radę i nie poddawałam się. To wszystko zaczęło się jak pewien chłopak mi powiedział, że chce być z taką jedną dziewczyną, a ze mną zerwał. Wtedy pomyślałam sobie, że ona jest lepsza ode mnie, fajniejsza, ładniejsza i najwspanialsza na świecie skoro woli ją i chce z nią być. Ostatnio ten chłopak chciał się zabić i stwierdziłam , że ja też to powinnam zrobić bo to moja wina. Zawsze o wszystko się obwiniam. Nie wiem co mam robić już. Pomóżcie :(

11 odpowiedzi

Najlepsza odpowiedź
No to jestem w bardzo podobnej sytuacji co ty. U mnie się wszystko zaczeło walić około 2 miesięcy temu jak chłopak tak samo zostawił mnie dla innej i to bez słowa wyjaśnień.Od tamtego momentu wszystko dla mnie straciło sens.O szkole to nawet nie wspomnę..nie mam wogóle ochoty na naukę -.- W kółko słucham jakiś wolnych przygnębiających piosenek i rozmyślam.Momentami boję się o siebie ,że popadam w jakieś załamanie czy nawet coś w rodzaju depresji. Chociaż wiesz.. jakoś sobie tam radzę, czasem dla odprężenia wychodzę ze znajomymi na imprezy i staram się zapominać.Nie jest mi łatwo ale w końcu trzeba żyć dalej. Powtarzam sobie i ty też tak rób.. że na nim życie się nie kończy, przecież będzie jeszcze nie jeden taki chłopak. A jeśli chodzi o szkołę..to jak najszybciej musisz się wziąść za poprawianie tego wszystkiego..bo niedługo koniec roku i potem będzie masakra na świadectwie i wgl.. Ja też wlaśnie zaczełam powoli jakoś poprawiać ale jest tego tyle,że poprostu...aż nie wyrabiam. Wszystko się ułoży..w życiu każdego człowieka jest taki moment, że aż się odechciewa żyć. Więc 3maj się , a jak coś to pisz na priv . Pozdrawiam ; *
2
K

kckc

14 lat temu

Bo w pewnym sensie ja do tego doprowadziłam... ale wydaję mi się , że sobie zasłużył , chociaż i tak po tym wszystkim się nie zmienił , więc nawet nie ma o czym rozmawiać...
6
M

malinka1696

14 lat temu

Napewno nie powinnaś się obwiniać to dość trudna sprawa ale do wyjaśnienia. To że on chciał się zabić to jego lekkomyślność a ty nie bądź taka głupia. Każdy ma gorsze dni lecz nie zamartwiaj się tym i spróbuj zbudować sobie życie od nowa.
6
P

pavel2497

14 lat temu

Nie załamujcie się!
Cóż mnie to chłopak odrzucił, a nie zostawił, ale wiem jak się skarbie czujesz, bo znam twój przypadek bardzo dokładnie. Pamiętaj, że to on jest DEBILEM i to ON będzie żałował, a ty powinnaś przede wszystkim zająć się sobą i nauką .. ;>(powiedziała ta co się nią też zajmuje :D) nie ma sensu przez tego idiotę smutać, a już tym bardziej się załamywać. A jak on próbował sobie odebrać życie to tylko i wyłącznie jego głupota, może i coś zrozumiał, ale bardzo w to wątpie, samobójstwo to ucieczka od własnych problemów i największa głupota jaka tylko może być! Ty nic mi sobie nie zrobisz ;* dobrze wiesz, że cię wtedy zabiję ja, a to będzie boleśniejsze ;****

ŻYJ DALEJ NA PRZEKÓR JEMU, CIESZ SIĘ ŻYCIEM, W KOŃCU SPOTKASZ TEGO WŁAŚCIWEGO CHŁOPAKA I BĘDZIESZ SZCZĘŚLIWA ♥
4
P

Peepsyble

14 lat temu

mi też :(
4
M

malinka1696

14 lat temu

ojejuu skarbie ;* dziękuję Ci za tak piękną odpowiedź ;** wiem , że prędzej czy później tego będzie żałował, wiem :) właśnie mówi ta która też olewa szkołę , ale damy rade ! ;** przecież jesteśmy silne ! :D ; **
3
M

malinka1696

14 lat temu

Ehh ;/ Mi już nic nie wychodzi -,-
3
X

xxLeciaxx

14 lat temu

Punkt widzenia zależy od punktu patrzenia. Ja czytając pytanie, stwierdziłam, że bardzo wyolbrzymiasz problem z chłopakiem (oczywiście się na mnie nie obrażaj, bo nie chcę Cię w niczym urazić). Pomyśl o tych ludziach, którzy na codzień borykają się z poważnymi problemami, wieczorami zastanawiają się czy obudzą się rano i co przyniesie kolejny dzień... No i czy uda się przeżyć ten kolejny dzień... Niektórzy patrzą na przyszłość z perspektywy dnia następnego, niektórzy mają takie możliwości, że nie przejmują się chwilami, które są teraz i trwonią cenny czas. Przykro jest mi to mówić, ale coraz więcej osób chodzi smutnych, zestresowanych w początkowym bądź zaawansowanym etapie depresji... Bardzo dobrym wyjściem (pod względem psychicznym) jest udanie się do psychologa na terapię. Ja od kilku tygodni korzystam z usług psychologa, bo inaczej nie dałabym rady funkcjonować.
Mimo wszystko pozdrawiam i życzę Ci, żeby wszystkie Twoje problemy się rozwiązały.
1
G

Grzebciu

14 lat temu

Straciłam wszystkich przyjaciół noo prawie 2 zostało ... ; (
1
X

xxLeciaxx

14 lat temu

heh, xxLeciaxx szczerze to mam dość już tego smutania. Tak wgl to co z tego jakbym znalazla sobie chlopaka ? Tylko zranilabym go.
-1
M

malinka1696

14 lat temu

Mam podobny problem ... smutamy razem ? :D
-1
X

xxLeciaxx

14 lat temu