Cześć wszystkim. Piszę bo nadal nie mogę...
M
master2322209 pkt
528 wyświetleń
sobie poradzić z moim problemem z dziewczyną o której już pisałem wielokrotnie. Próbowałem dosłownie wszystkiego a czas stoi po przeciwnej stronie:( Nie daję sobie rady, nie potrafię wypełnić tej wielkiej pustki jaka pozostała po niej. Bywały co prawda dni kiedy w ogóle nie myślałem o niej ale wystarczy jeden bodziec niezależny ode mnie i znów wracają wspomnienia. Najbardziej mi brakuje tych chwil kiedy siedzieliśmy obok siebie ja ja obejmowałem ramieniem i trzymaliśmy się za ręce, brakuje mi tej bliskości. A ja tylko pragnę jej szczęścia i nie zamierzam jej zmuszać żeby była ze mną bo nie o to chodzi. Pragnę zarazem poczuć odrobinę szczęścia, a nawet nie szczęścia bez tego mogę się obejść, ale tak naprawdę potrzebuję MIŁOŚCI. Wydaje się wam że jak facet to twardziel- ale każdy człowiek potrzebuje miłości jeden trochę więcej drugi troch mniej.Napisałem do niej drugi raz wiadomość w której napisałem "prawdę" nie wymuszając na na niej żadnej presji. Starałem się tylko uzmysłowić jej to co czułem, a właściwie nadal czuję. JA już nie wiem co robić zbliżają się święta a ja nie potrafię się tym cieszyć. :(