Cześć wszystkim .Piszę tu po długich...
J
Julciaak260397 pkt
631 wyświetleń
namysłach bo sądziłam,że sama sobie dam z tym radę ...
Otóż kiedy przyszłam do gimnazjum poznałam chłopaka .Zbytnio się nim nie interesowałam bo miał dziewczynę i wgl. był starszy ... Ale jednak to zauroczenie było . Sądziłam,że co takie dziecko może ... Potem jak on zerwał z dziewczyną napisał do mnie , poprosił o numer GG i zaczęliśmy pisać coraz częściej [ w szkole nie zamieniając ani słowa :) ].Miałam jedną przykrą sytuację z nim związaną ,mała kłótnia jednak wyjasniliśmy sobie wszystko i było jak kiedyś.
Teraz on poszedł do liceum i jakoś jest inaczej...Nie dzieli nas duża róznica wieku bo tylko 2 lata ( ja 15 on 17 ) . Piszemy , sporo piszemy na miarę możliwości , bo oczywiście szkoła nauka itp.Jednak kiedy od koleżanki dowiedziałam się ,że podoba mu się jedna dziewczyna ze szkoły mój świat tak jakby się zawalił...Naprawdę... On jeszcze żeby było mało pisał coś o niej i wgl. Myślałam ,że wybuchnę ...ze złości?z żalu ? Z bezradności ? Że on nie może być mój ? Trochę później nie pisaliśmy dobre 2,5 miesiąca i teraz znowu się odezwał ... Najlepsze jest to,że ja przez 'GG' powiedziałam mu że się w nim zakochałam itp. On wyznał,że podoba mu się u mnie pewna część ciała ( nie chodzi o piersi, czy tyłek ) i komplementował mnie itp...Było tak fajnie , tak cudownie nam się pisało...Ale ciągle mam wrażenie ,że on mnie nie chce..Nie wiem dlaczego tak jest . Ale zadaję sobie non stop to pytanie : TO PO CHOLERĘ ZACZĄŁ DO MNIE PISAĆ ? Po co to?Nie mam pojęcia..A piszę tu bo sobie nie radzę...Prawie codziennie go widuję i mijamy się bez słowa. On mi się śni , dzień w dzień . I te sny są tak realne,że jak się budzę to wyję jak małe dziecko...Może on się przestraszył trgo,że jestem młodsza? Najgorsze jest to ,że to 'zakochanie' ( bo nie zauroczenie) trwa dobre 18 miesięcy i z dnia na dzień bardziej go kocham
Pomóżcie błagam :( Męskie rady też są mile widziane : )
Otóż kiedy przyszłam do gimnazjum poznałam chłopaka .Zbytnio się nim nie interesowałam bo miał dziewczynę i wgl. był starszy ... Ale jednak to zauroczenie było . Sądziłam,że co takie dziecko może ... Potem jak on zerwał z dziewczyną napisał do mnie , poprosił o numer GG i zaczęliśmy pisać coraz częściej [ w szkole nie zamieniając ani słowa :) ].Miałam jedną przykrą sytuację z nim związaną ,mała kłótnia jednak wyjasniliśmy sobie wszystko i było jak kiedyś.
Teraz on poszedł do liceum i jakoś jest inaczej...Nie dzieli nas duża róznica wieku bo tylko 2 lata ( ja 15 on 17 ) . Piszemy , sporo piszemy na miarę możliwości , bo oczywiście szkoła nauka itp.Jednak kiedy od koleżanki dowiedziałam się ,że podoba mu się jedna dziewczyna ze szkoły mój świat tak jakby się zawalił...Naprawdę... On jeszcze żeby było mało pisał coś o niej i wgl. Myślałam ,że wybuchnę ...ze złości?z żalu ? Z bezradności ? Że on nie może być mój ? Trochę później nie pisaliśmy dobre 2,5 miesiąca i teraz znowu się odezwał ... Najlepsze jest to,że ja przez 'GG' powiedziałam mu że się w nim zakochałam itp. On wyznał,że podoba mu się u mnie pewna część ciała ( nie chodzi o piersi, czy tyłek ) i komplementował mnie itp...Było tak fajnie , tak cudownie nam się pisało...Ale ciągle mam wrażenie ,że on mnie nie chce..Nie wiem dlaczego tak jest . Ale zadaję sobie non stop to pytanie : TO PO CHOLERĘ ZACZĄŁ DO MNIE PISAĆ ? Po co to?Nie mam pojęcia..A piszę tu bo sobie nie radzę...Prawie codziennie go widuję i mijamy się bez słowa. On mi się śni , dzień w dzień . I te sny są tak realne,że jak się budzę to wyję jak małe dziecko...Może on się przestraszył trgo,że jestem młodsza? Najgorsze jest to ,że to 'zakochanie' ( bo nie zauroczenie) trwa dobre 18 miesięcy i z dnia na dzień bardziej go kocham
Pomóżcie błagam :( Męskie rady też są mile widziane : )