Cześć wszystkim! Piszę z dość trudnym...
N
NidDarky34 pkt
552 wyświetlenia
pytaniem więc zacznę. Mam przyjaciółkę która znam już 5-6 lat. Kiedyś próbowałem już czegoś więcej lecz nie wyszło. Po tym nie rozmawialiśmy przez rok no i teraz od dwóch miesięcy znów się spotykamy. Obaj zaznaczylismy że narazie zostajemy przy przyjaźni. Mówiła mi że brakowało jej mnie i że się przez ten czas zmieniłem na lepsze. Również w tym czasie beze mnie poznała kolegę któremu się podoba. No i powiedziała mu ze musi go lepiej poznać i się zastanowić czy chce z nim być (chodzą do tej samej szkoły). No i on gdy ma okazję szuka z nią tzw. Kontaktu fizycznego lecz ona tego nie chce i zawsze mu "ucieka". No i tak jak my nigdy nawet się nie przytulilismy to tak od 3 tygodni zawsze na pożegnanie to robimy. Były to takie przyjacielskie przytulenia. Inaczej było ostatnio. Ja standardowo jak zawsze chciałem ją przytulić normalnie a ona mi uciekła i krzyknęła cześć. No okej ja też się pożegnalem i poszedłem w stronę domu. Sekundę później rzuciła mi się na plecy i mnie objęła. No i obrocilem się i tak staliśmy z 2 minuty. To było inne niż zawsze. Ostatnio nawet nie wspomina o tej naszej umowie ani nic nawet gdy powiem jej jakiś komplement. Z tamtym kolega widzi się tylko w szkole. No i teraz pytanie. Co to może znaczyć? Próbować już czegoś czy czekać? W niektórych momentach jest chyba trochę więcej niż przyjaźń ale to mi się może tak wydawać dlatego chcę was zapytać. Z góry dzięki za przeczytanie moich wypocin i proszę o sensowne odpowiedzi :)