Cześć, zakochałem się w pewnej dziewczynie,...
R
Romantyk21226 pkt
681 wyświetleń
chodziliśmy razem do 5 oraz 6 klasy podstawówki, ponieważ ona się do mojej klasy przepisała bo jej dokuczali. Teraz jesteśmy w gimnazjum ale nie chodzimy do jednej klasy, czasami się widujemy na przerwach i nic więcej, gadamy prawie codziennie na faceboku, na początku jak zaczęliśmy pisać, to było jakoś przed wantentynkami, zapytałem się jej, czy ma numer gg do takiej jednej koleżanki(chciałem o nią wypytać koleżanke), ona mi odpisała, że nie ma i po chwili napisała coś w tym stylu "a co, podoba Ci się?", ja napisałem "może", i to był błąd, potem w walentynki jej wysłałem życzenia, a ona mi odpisała "jak tam z [imie]", ja napisałem, że normalnie, ona "nie spotkałeś się z nią?" a ja na to, że nie spotkałem się z nią. I zaczęła wypytać dlaczego itp. coś tam kręciłem no i wkońcu ona się zapytała "nie ufasz mi?", ja napisałem, że ufam ale nie mogę powiedzieć o co chodzi. Po kilku dniach jej powiedziałem, że mi się podoba, ona na to, że jestem fajnym chłopakiem ale podoba jej się inny. Teraz gadamy cały czas normalnie, i jej napisałem dzisiaj, czy to prawda co wtedy pisała, ona odpisała, że prawda. Zapytałem się kolegi, co o tym sądzić to on mi odpowiedział "Daj sobie z nią spokój na ok. 3 tyg[...]". Chciałem się Was zapytać, co o tym sądzić tak naprawdę i czy rada kolegi jest dobra?
PS: Mamy po 14 lat, a wcześniej do niej pisałem teksty typu "jak będziesz potrzebowała pomocy lub się z czegoś zwierzyć to pisz na fb albo gg" albo "pamiętaj, zawsze możesz na mnie liczyć".
PS2: Problem jest w tym, że jestem bardziej masywny, wiecie o co chodzi, nie?
PS: Mamy po 14 lat, a wcześniej do niej pisałem teksty typu "jak będziesz potrzebowała pomocy lub się z czegoś zwierzyć to pisz na fb albo gg" albo "pamiętaj, zawsze możesz na mnie liczyć".
PS2: Problem jest w tym, że jestem bardziej masywny, wiecie o co chodzi, nie?