Przejdź do treści głównej

Cześć. Zapytam tak z ciekawości i mam...

K
kasiuulaaa94330 pkt
788 wyświetleń
nadzieję, że jakieś dobre rady przeczytam. W kwietniu byłam na takiej klasowej domówce. I jak siedziałam oparta na łóżku mój kolega z klasy (upity) przytulił się do mnie. Na początku myślałam, że niechcący, ale potem leżał On Ja i taki jeszcze jeden kolega, bo już przygotowywaliśmy się do spania i nie było miejsc to dziewczyny z chłopakami musiały spać. I ten jeden kolega wyszedł, a my zaczęliśmy się całować, ale ja nagle przestałam i pytałam go co dalej, że czy to on mnie całuje jako on czy alkohol, a on mnie zapewniał, że on i że wie co robi, że to nie jest pod wpływam alkoholu. Domówka była z soboty na niedzielę i w poniedziałek w szkole na przywitanie daliśmy sobie buziaka, ale później jakoś głupio mi było przy wszystkich i nasz kontakt się zaczął urywać...On do mnie pisał, że mu zależy i w ogóle...i raz spotkaliśmy się u koleżanki w domu ( bo mieszka z kolegą i ma pokoje to mieliśmy jeden pokój dla siebie żeby porozmawiać) żeby porozmawiać i on się pytał czy dam mu szansę, a jak ja powiedziałam, że nie to miał łzy w oczach i nie mógł nic powiedzieć. Piszę tu, bo wczoraj kolega z klasy całą lekcję mnie męczył żebym dała szansę Kamilowi ( bo tak ma na imię) i tak się zastanawiam na tym, bo to chyba dziwne skoro jest wielu chłopaków, którzy do mnie piszę, chcą ze mną być itp. nawet tacy ładniejsi od niego, a ja ciągle myślę i nim i każdego innego odrzucam. Boję się troszkę być z Kamilem, bo chodzimy do jednej klasy i nie wiem co by było jak byśmy zerwali, a jestem w 1 technikum więc jeszcze 3 lata przed nami, bo mam w klasie koleżankę i kolegę co byli razem i się teraz nie odzywają, wręcz udaję, że się nie znają i ja się boję, że jakbym z Kamilem zerwała to między nami byłoby to samo co między tamtymi. Co Wy na to powinnam dać mu szansę ;>? Wiesz, że jak to przeczytacie to pomyślicie, że jestem jakaś głupia pisząc tu takie rzeczy i będziecie chcieli dodawać głupie komentarze, ale miło by było jakbyście to wzięli na poważnie i napisali mi jak powinnam postąpić...może się do tych rad nie zastosuje, ale przynajmniej będę znała opinię moich rówieśników na ten temat,...z góry dziękuję ze wszystkie odpowiedzi i cieszę się, że to przeczytaliście, choć jest troszkę długie..Pozdrowienia...;**

4 odpowiedzi

Nom się rozpisałam...Ale dziękuję Wam wszystkim, że czytaliście do końca, a nie po połowie się przestraszyliście...i dzięki ze te słowa, bo chyba spróbuję..; **
10
K

kasiuulaaa94

15 lat temu

moim zdaniem, powinnaś dać mu szanse... co z tego że chodzicie do jednej klasy... nawet jeżeli ze sobą zerwiecie to zawsze możecie pozostać przyjaciółmi, zaryzykuj, bo później możesz żałować że nawet nie chciałaś spróbować... u mnie w klasie też jest taka parka, mój kolega i koleżanka chodzą ze sobą od ponad roku a jeszcze przed nami jeden rok chodzenia razem do klasy, cały czas się kochają i chcą ze sobą być mimo tego że nie którzy ich obgadywali na początku... ja też miałam taką sytuację ale ja tego chłopaka nawet dobrze nie znałam bo od nie dawna jestem w tej klasie, ale nie chciała z nim chodzić... a później wszyscy mi wypominali że niepotrzebnie robiłam mu nadzieję idąc z nim dwa razy na koleżeński spacer, tyle że później trochę żałowałam że nie chciałam nawet spróbować...
-2
K

karinka9615

15 lat temu

Wiesz zawsze można spóbowac skoro mu naprawdę zależy to może daj mu szanse a jakbyście zerwali to są różne wyjścia niektórzy i nawet po rozstaniu są przyjaciółmi i potem może się zdarzyć że do siebie wrócicie napewno się ułoży i z twoim kolegom i koleżanką też :)
-15
A

aniołekzrozkami

15 lat temu

Spróbować można zawsze i rozstać się kulturalnie też ;)
Co Ci szkodzi?
Lepiej żałować, że się coś zrobiło, niż, że nie.
-15
X

xyz321

15 lat temu