Cześć!Jestem tu nowy i chciałbym się z wami...
P
prince9833 pkt
759 wyświetleń
podzielić moim problemem który mi nie daje spokoju od dobrych paru lat :/.
Mam 19 lat i mój problem polega na tym ze czuje się samotny i strasznie mi brakuje dziewczyny.Niemalże codziennie jestem smutny ,mam myśli samobójcze i zastanawiam się dlaczego moje życie jest takie dziwne i smutne podczas gdy moi rówieśnicy oraz przyjaciele mają masę znajomych,już mają swoje drugie połówki,większość już ma swój "pierwszy raz" za sobą,myślą o swej przyszłości a mi ciągle nic nie wychodzi w tej dziedzinie chociaż strasznie chcę.Chciałbym też dodać ze od dziecka byłem i nadal jestem strasznie nieśmiały w stosunku do dziewczyn i tak ogólnie do obcych ludzi.Kiedyś jak byłem młodszy miałem coś w rodzaju fobii społecznej ale udało mi się ją trochę zniwelować przez wizyty u psychoterapeuty oraz wychodzenie do ludzi.Wszyscy mają mnie za fajnego chłopaka,w rodzinie mówią ze jestem bardzo przystojny,i każdy mi się dziwi że nie mam dziewczyny ale pomimo to nic mi nie wychodzi w tej dziedzinie..Dbam o wygląd,codziennie układam sobie wlosy, lubię biegać i tak ogólnie uwielbiam jeździć rowerem oraz grać w piłkę nożną i siatkówkę.ale pomimo tego ze dobrze wyglądam dziewczyny nie zwracają na mnie uwagi.Mam kilku bardzo dobrych przyjaciół na których mogę zawsze liczyć ale więkoszość z nich to chłopacy..Mam tylko dwie bliższe koleżanki i to mnie strasznie martwi.Niemalże każdej nocy jest mi smutno i czuję straszną pustkę w sercu z powodu braku bliskości tej drugiej osoby.Kiedy widzę jak moi rówieśnicy albo dzieciaki po 13 lat chodzą z dziewczynami za rękę,przytulają się z nimi albo całują to aż płakać mi się chcę.Pomimo mojego wieku nigdy się nie całowałem ani nic a to dobija mnie jeszcze bardziej:/.Chciałbym też dodać ze mam za sobą kilka prób samobójczych,wiele wizyt u psychologa i psychoterapeuty ale pomimo te złe myśli nadal mnie dręczą i czasami mam takiego doła ze najchętniej bym ze sobą skończył.Czasami mam wrażenie,że moje życie zawsze będzie tak wyglądać i ze zawsze będę musiał zazdrościć innym chłopakom tego że maja dziewczyny i że im wsyzstko się układa.Zastanawia mnie dlaczego tak jest,ze w dzisiejszym świecie te nieśmiałe,spokojniejsze osoby są tak niedoceniane przez innych.To strasznie nie w porządku.
Mam 19 lat i mój problem polega na tym ze czuje się samotny i strasznie mi brakuje dziewczyny.Niemalże codziennie jestem smutny ,mam myśli samobójcze i zastanawiam się dlaczego moje życie jest takie dziwne i smutne podczas gdy moi rówieśnicy oraz przyjaciele mają masę znajomych,już mają swoje drugie połówki,większość już ma swój "pierwszy raz" za sobą,myślą o swej przyszłości a mi ciągle nic nie wychodzi w tej dziedzinie chociaż strasznie chcę.Chciałbym też dodać ze od dziecka byłem i nadal jestem strasznie nieśmiały w stosunku do dziewczyn i tak ogólnie do obcych ludzi.Kiedyś jak byłem młodszy miałem coś w rodzaju fobii społecznej ale udało mi się ją trochę zniwelować przez wizyty u psychoterapeuty oraz wychodzenie do ludzi.Wszyscy mają mnie za fajnego chłopaka,w rodzinie mówią ze jestem bardzo przystojny,i każdy mi się dziwi że nie mam dziewczyny ale pomimo to nic mi nie wychodzi w tej dziedzinie..Dbam o wygląd,codziennie układam sobie wlosy, lubię biegać i tak ogólnie uwielbiam jeździć rowerem oraz grać w piłkę nożną i siatkówkę.ale pomimo tego ze dobrze wyglądam dziewczyny nie zwracają na mnie uwagi.Mam kilku bardzo dobrych przyjaciół na których mogę zawsze liczyć ale więkoszość z nich to chłopacy..Mam tylko dwie bliższe koleżanki i to mnie strasznie martwi.Niemalże każdej nocy jest mi smutno i czuję straszną pustkę w sercu z powodu braku bliskości tej drugiej osoby.Kiedy widzę jak moi rówieśnicy albo dzieciaki po 13 lat chodzą z dziewczynami za rękę,przytulają się z nimi albo całują to aż płakać mi się chcę.Pomimo mojego wieku nigdy się nie całowałem ani nic a to dobija mnie jeszcze bardziej:/.Chciałbym też dodać ze mam za sobą kilka prób samobójczych,wiele wizyt u psychologa i psychoterapeuty ale pomimo te złe myśli nadal mnie dręczą i czasami mam takiego doła ze najchętniej bym ze sobą skończył.Czasami mam wrażenie,że moje życie zawsze będzie tak wyglądać i ze zawsze będę musiał zazdrościć innym chłopakom tego że maja dziewczyny i że im wsyzstko się układa.Zastanawia mnie dlaczego tak jest,ze w dzisiejszym świecie te nieśmiałe,spokojniejsze osoby są tak niedoceniane przez innych.To strasznie nie w porządku.