cześć...mam 13lat ...jak na swój wiek jestem bardzo...
S
skrzypaczka131 pkt
826 wyświetleń
dojrzała...no więć...gdzieś od lutego...zapoznałam się z pewnym chłopakiem...na początku traktowałam go jak kolegę..z resztą byłam w związku z innym chłopakiem..ten miał 16 lat... z Jackiem(17l) mielismy dobry kontakt pisalismy na gg rozmawialismy śmialiśmy się było ok ...w maju postanowiłąm potem zerwać z moim chłopakiem bylismy ze sobą 8 miesięćy...ale on wolał kumpl..tego dnia o postanowilam z nim zerwaćja i Janek byismy bardzo smutni oboje...i poszlismy pogadac do przebieralni usiedlismy na materacach i było spoko...było tak po 18 gdzies...i radziłam się Jacka czy go zostawic a on na to tak tak...no i potem on mnie przytulił i siedzieliśmy tak przytleni z godzinę i on mnie głaskał i ja jego ibyło cudnie..nigdy nie czułam się tak dobrze...stwierdziłam ze całe moje uczuci przelkałam na niego i postanowiłam zerwać z moim chłopakiem...ale ten błagał na kolanach i przepraszał..a ja ma miękie serce no i...nie zoastawiłamgo...
było nieźle w sumie trochę sie zmienił alepotem wrócił do starych nawyków..a z Jackiem chodzilismy dodomu razem godzinami gadalismy na przystanku on o nie wiedział bardzo wiele i ja o nim...potem oznajmił i ze ma dziewczyne dobrze ze na gg nie widział przynajniej moich łez...:( a ja powiedziałam ze bardzo się cieszę iwgl...ale po tygodniu zerweali powiedział ze to nie to czego on szuka ...wszscy mnie pocieszali ze bedzie dobrze..starałamsię o niego bardzo...definitywnie skonczyłam z moim wczesniesym chlopakiem...teraz wiem że po prostu Jacka kocham..i tak bardzo cierpie...on teraz dobrze sie dogauje ze swoją dawną byłą..a ja jestem na prawdę dość ladna i nie glupia...duzo osob mii to mowi on rowniez...teraz skonczyłsie rok szkolny..a a nadal cierpie...czy powiedziec mu o moich uczuciach co mam zrobić?błagam pomozcie!!!:((((((((((((((((((;((((((((((((((((((((((((((((((((((
było nieźle w sumie trochę sie zmienił alepotem wrócił do starych nawyków..a z Jackiem chodzilismy dodomu razem godzinami gadalismy na przystanku on o nie wiedział bardzo wiele i ja o nim...potem oznajmił i ze ma dziewczyne dobrze ze na gg nie widział przynajniej moich łez...:( a ja powiedziałam ze bardzo się cieszę iwgl...ale po tygodniu zerweali powiedział ze to nie to czego on szuka ...wszscy mnie pocieszali ze bedzie dobrze..starałamsię o niego bardzo...definitywnie skonczyłam z moim wczesniesym chlopakiem...teraz wiem że po prostu Jacka kocham..i tak bardzo cierpie...on teraz dobrze sie dogauje ze swoją dawną byłą..a ja jestem na prawdę dość ladna i nie glupia...duzo osob mii to mowi on rowniez...teraz skonczyłsie rok szkolny..a a nadal cierpie...czy powiedziec mu o moich uczuciach co mam zrobić?błagam pomozcie!!!:((((((((((((((((((;((((((((((((((((((((((((((((((((((