Czy będę potrafiła tak kochać?
K
Kleofasa0 pkt
660 wyświetleń
Zakochałam się w koledze Adamie. Przez pół roku byliśmy parą. Teraz coś z jego strony zanikło, jest niemiły i wredny wobec mojej osoby. Zagaduje mnie na GG słowami: "pieprzyć cię" (bez skojarzeń xD) i inne chamskie odzywki. Zachowuje się tak, jakby nienawidził mnie i moich przyjaciół, o których też się odzywa w sposób wulgarny. Mimo jego zachowania dalej go kocham, śni mi się po nocach, moje marzenia są wciąż z nim związane. W połowie marca zakończyłam z nim związek, bo coraz rzadziej okazywał mi uczucia i po dwóch tygodniach poznałam jego romantycznego kumpla Karola (jednego z najlepszych). Wydawał się być moim ideałem, zakochałam się w nim, ale w tym uczuciu czułam jakąś wewnętrzną pustkę. Karol również wyznał mi miłość, jego zdania były pełne romantyzmu, lecz Adam znów zaczął okazywać mi uczucia i moja miłość do niego wróciła. Proste słowa Adama sprawiają mi większą radość niż najpiękniejsze zdania wypowiedziane przez kogokolwiek innego. Zerwałam z Karolem i wyjaśniłam Adamowi wszystko, przeprosiłam go i powiedziałam, że dalej go kocham, że chcę do niego wrócić. On z początku powiedział, że oswobodziłam go z miłości, ale kilka dni później był romantyczny, słodki i wróciliśmy do siebie. Wydawało się, że teraz już będzie ładnie i piękne. Po kilku dniach Adam stał się coraz to wredniejszy, chamski, niemiły. Daje mi wyraźne oznaki, że nie zależy mu już na mnie. Jest mi strasznie przykro z tego powodu. Coraz bardziej wątpię w to, czy będę mogła w stanie kochać kogoś bardziej niż Adama, bo poza nim świata nie widzę. Nie rozumiem jego zachowania. Pomóżcie, proszę!