11 odpowiedzi
1
Przecież chodzi o to, żeby się bać;]
Ja się boję nawet na dramatch - po "Oszukanej" przez ulicę przechodziłam bardzo szybko i starałam się nie wychodzić nigdzie sama, a najlepiej w ogóle nie wychodzić z domu.
Po "Sierocincu" miałam wrażenie, że coś się za mną zaraz pojawi. Ale to już minęło. Do następnego horroru;]
Ja się boję nawet na dramatch - po "Oszukanej" przez ulicę przechodziłam bardzo szybko i starałam się nie wychodzić nigdzie sama, a najlepiej w ogóle nie wychodzić z domu.
Po "Sierocincu" miałam wrażenie, że coś się za mną zaraz pojawi. Ale to już minęło. Do następnego horroru;]
1