Ja byłam w klasie sportowej i siłą rzeczy na wyjazdach rozmawiałyśmy z dziewczynami o tych sprawach. Część dziewczyn od razu się przyznało do masturbacji, a niektóre zadeklarowały że tego nie robią. W każdym razie wzajemnie się szanowałyśmy i traktowałyśmy to jak prywatną, intymną czynność - gdy któraś chciała się pieścić, współlokatorka taktownie wychodziła z pokoju.