Czy chodzenie do psychologa to wstyd ?
K
kochamcie1231.3k pkt
1.5k wyświetlenia
Chodziłam do psychologa po śmierci przyjaciółki, potem doszła jeszcze inna sprawa. Miałam sprawę w sądzie. I chodziłam dalej. Skończyłam gimnazjum, i teraz w szkole średniej nie chcę od nowa wszystkiego opowiadać nowej pani psycholog, ale chciałabym chodzić do tej z Gim. Bo myślę że , jest prawdziwa w tym co robi, i mówi to co na prawdę myśli. Większość psychologów po prostu mówi to co człowiek chce usłyszeć. Ale nie Ona .. teraz bardzo za Nią tęsknię, bo jeszcze nigdy nie spotkałam tak wyrozumiałej osoby, wiem że to jej praca.
Nie wiem czy wypada mi chodzić dalej do gimnazjum .. Bo są tam też panie pedagog { jedna zgłosiła mnie do sądu }.
Dziwnie się czuję, od kiedy zaczęłam nową szkołę , nie wiem czy tam się dostosuję. Do tego jestem gospodarzem klasy, a jestem bardzo nieśmiała .. I chyba też zrezygnuję z tej funkcji. W nowej szkole nie mam nikogo. A w gimnazjum była chociaż ta pani , i koleżanki które znałam od przedszkola. Chciałam zacząć nowy etap w życiu, chciałam zapomnieć o popełnionych błędach ale nie potrafię.
Nie wiem czy wypada mi chodzić dalej do gimnazjum .. Bo są tam też panie pedagog { jedna zgłosiła mnie do sądu }.
Dziwnie się czuję, od kiedy zaczęłam nową szkołę , nie wiem czy tam się dostosuję. Do tego jestem gospodarzem klasy, a jestem bardzo nieśmiała .. I chyba też zrezygnuję z tej funkcji. W nowej szkole nie mam nikogo. A w gimnazjum była chociaż ta pani , i koleżanki które znałam od przedszkola. Chciałam zacząć nowy etap w życiu, chciałam zapomnieć o popełnionych błędach ale nie potrafię.