Czy cokolwiek to znaczy?
K
K4marel5 pkt
533 wyświetlenia
Kiedyś zacząłem spotykać się z pewną dziewczyną, kiedyś czyli w zasadzie kilka miesięcy temu :) ostatnio wróciła z wakacji, dłuższych wakacji bo była w Szwecji i wróciła tydzień temu. Po jej powrocie spotkaliśmy się dwa razy bo tylko tyle mogliśmy przez moją pracę i jej szkołę. W pierwszy dzień przez większość czasu rozmawialiśmy, łaskotaliśmy się i przez odstanie półtorej godziny rozmawialiśmy leżąc i patrząc sobie w oczy. Następnego dnia też przyszła do mnie wieczorem dzień wyglądał by prawie tak samo ale przez całe spotkanie byliśmy jak by bliżej siebie, ciągle rozmawialiśmy wtuleni w siebie, co chwilę przytulaliśmy się i znów łaskotaliśmy. Gdy zrobiło się zimno i przenieśliśmy się z tarasu na kanapę w moim pokoju na początku po prostu leżeliśmy lecz sprawy zaczęły przybierać inny kierunek. Tym razem zaczęliśmy się na prawdę przytulać. W końcu zaryzykowałem i ją pocałowałem, ona się nie opierała. W końcu leżeliśmy z dwie godziny leżąc patrząc sobie w oczy i co chwilkę całując. Gdy odprowadzałem ją do domu to dostałem też buziaka na do widzenia oraz gorący uścisk. Od tamtej pory ciągle ze sobą piszemy i nie kończą się nam tematy. Dziś ma przyjść do mnie po szkole i znów mamy spędzić razem wieczór. Jak uważacie, czy coś może z tego być, czy mogę na coś liczyć, czy jest szansa na odwzajemnienie mojego uczucia? Czy macie jakie rady bo gdy już jest koło mnie to plącze mi się język i myślę tylko o niej. Proszę o pomoc.