Czy dać jej szansę a może skreślić ?
R
Rikardo261.9k pkt
522 wyświetlenia
Od krótkiego czasu spotykam się z pewną dziewczyną byliśmy już razem na weselu jej kuzyna ,strasznie mi w niej przeszkadza że kiepsko tańczy w parze bo jak osobno to stoi jak słup nic a nic nie potrafi .Gdy wujek ją poprosił do tańca to chodziła nie ma rytmu ani drygów .Wiem że każdy ma jakieś wady ale dla mnie taniec mega ważny jest , ja lubię tańczyć mam to we krwi moja cała rodzinka tak szaleje na parkiecie ale ta dziewczyna katastrofa .Gdy mówię do niej pójdziemy na imprezę to ona że nie, bo nie lubi klubowej muzyki i że mnie by podrywały jakieś obce dziewczyny .Tylko chce być w domu ewentualnie kino czy z znajomymi domówka boje się że ona będzie chciała tylko w domu siedzieć całe życie, a ja lubię czasem poszaleć na parkiecie .Najgorsze jest to że jak mówię do niej czy pójdzie na kurs to ona że nie musi bo tańczy dosyć i nikt nie będzie jej mówić co ma robić że ja też nie jestem królem na parkiecie i potem kłótnia .Głupio tak kończyć i powiedzieć sory ale nie umiesz dobrze tańczyć mi bardziej chodzi że się różnimy bo ona nie lubi klubowej muzyki mało rozrywkowa jest .Ja po pracy też chcę czasem wyjść na imprezę potańczyć a tu lipa bo ona nie chce .