74 odpowiedzi
9
hmmm... Powiem tak: zdarzyło mi się kilkukrotnie, że urwał mi się film na jakiejś imprezie. Jednakże zdarzyło się to TYLKO kilka razy. A więc reasumując: DUŻO piję tylko na nielicznych imprezach, a na tych licznych to tylko dla rozluźnienia. Wspomnę jeszcze, że mam słaba głowę do tego, więc nie potrzeba mi dużo, aby przegiąć ;)
9
-2
oj dużo jak się film urwie to wtedy na 2 dzień wszyscy opowiadają co się działo co robiłam a już nie raz miałam takie sytuację a w ogóle trzeba korzystać bo później się fajnie wspomina jak np spotykasz się z koleżankami po iluś miesiącach i wspominacie imprezy i najśmieszniejsze sytuację :) ja piję do upadłego no może trochę przesadzam do momentu w którym zaczynam się źle czuć hehe ;P pozdrawiam wszystkich imprezowiczów :)
-2