23 odpowiedzi
2
Wyczuwam tu nutkę, nieśmiałości, samobiczowania itp. bo bazgroły ZAWSZE są beznadziejne, taka ich definicja. Jakbyś napisała rysunki, to może byłoby coś innego, a co do [rysunków]: nic górnolotnego, po prostu malowankowa kontynuacja podstawówki, którą możesz pochwalić się przed młodszymi koleżankami. Sztuki tu nie widzę, bo sztuka nie musi się podobać tylko wywoływać emocje, twoje bazgroły co najwyżej przypominają mi tapety na komórkę z tanich gazet. Sorry, prawda boli, ale kłamstwo rujnuje życie. Do zobaczenia w galeriach sztuki;)
2