Czy ja sie do niego przywiazalam ?
P
pati240 pkt
749 wyświetleń
Nie rozumiem sama siebie . Dzis moj kolega mial jechac do szkoly zamnknietej . W sql napisal do mnie ze wlasnie wyjezdza . Ja zaczelam plakac napisalam mu ze bd tesknic z kumpela , a on ze tez .! Potem napisal ze on nie da rady tam wytrzymac 3 lat . Dla mnie to bylo takie dziwno . Poniewaz znam go z jakies 3 mies . I bylo mi glupio tak go stracic . On napisal esy o takiej tresci " Ja tam chyba nie wytrzymam . Kurwa powiesze sie bo strasznie bd tesknic ! " . Ja mu odp zeby tak nawet nie gadal a on " 3maj sie . I przepraszam cie za wszystko " Nie moglam sie powstrzymac zaczelam ryczec w sql i wgl napisalam mu zeby tak nie gadal . Potem po poludniu zadzwonil i powiedzial ze wraca do domu . W pierwszej chwil sie zatkalam a po chwili sie cieszylam byla w ogromnym szoku . Od ze wrocic i bd chodzic do tej sql co ja . Czy go poruszlo to ze ja tu zostane i bd tesknic ? Czy co ? Nie moge tego pojac . ??