Czy ja taka jestem sama w sobie czy przez muzykę?
A
Avenida4 pkt
529 wyświetleń
Słucham rocka, hard rocka i nu metalu, czasami zdarza mi się też ciężkiego metalu. Od czasu, kiedy zaczęłam słuchać Evanescence stałam się taka przygnębiona, rozmarzona... Ale, gdy jestem z koleżankami to jest wszystko normalnie, śmieję się z nimi i wygłupiam. Przychodzę do domu jestem sama i słucham mojej muzyki i już jestem przygnębiona. Jak zaczęłam słuchać Disturbed i Drowning Pool to stałam się do tego agresywna... Teraz już opanowałam swoją agresję i już w miarę polepszyłam kontakty z innymi dziewczynami, którym to przeszkadzało... Ale nadal nie wiem co mam zrobić, żeby być szczęśliwą... W pewnym sensie też nie jestem szczęśliwa bo to chodzi też o chłopaka... Czy to tylko przez niego mogę być aż tak przygnębiona?
Jeżeli chodzi o muzykę, mimo wszystko, ale czuję jakby mnie dopełniała, rozumiała... Nie wiem ja ni potrafiłabym przeżyć ani jednego dnia bez tej muzyki..
Jeżeli chodzi o muzykę, mimo wszystko, ale czuję jakby mnie dopełniała, rozumiała... Nie wiem ja ni potrafiłabym przeżyć ani jednego dnia bez tej muzyki..