Powiem tak... :)
Piszę z chłopakiem w moim wieku czyli 18 lat. Jeżdzi na wozku inwalidzkim również jest przystojny bardzo i super ma charakter. Od razu na starcie mi powiedział ze jeździ na wozku ale jest na dobrej drodze na pokonania tego aby chodził nawet za pomocą kul :) spotkałam się z tym chłopakiem bo bardzo mnie insporował pod wzgleden charakteru jego poglau na rozne sprawy :)
I kontakt jest super :) On mnie chce jako przyjaciolkę, a ja jako przyjaciela. :)
Nie skreślajmy ludzi nawet ze chorują. Bo nawet się nie spodzewamy tego a maja piękne wnętrze. I jeśli mowa tu o bardzo poważnej chorobie to możemy ich uszszęśliwic na sam koniec :) możemy dać z siebie coś dla tej osoby co ona pragnęła dać cały swoje dotychczasowe życie. :)
Takie moje skromne zdanie :)
Pozdrawiam :) !
17
N
Nieznajomaa07
13 lat temu
16
nie chodzi tutaj o wozek inwalidzki i te sprawy, bo rzeczywiscie mogloby to byc utrudnienie, poza tym dla mnie inwalidztwo to inwalidztwo, a nie choroba, chyba ze jesli chodzi o inwalidztwo z powodu choroby, inwalidztwo z powodu np. braku nog, czy uszkodzenia rdzenia kregowego, postrzegam jako inwalidztwo nie chorobe, pytanie co gorsze choroba czy inwalidztwo, mi bardziej chodzilo o chorobe w czystym tego sensie, cos co sie rozwija i pustoszy organizm czlowieka, doprowadza go do smierci, albo wlasnie do ograniczenia komfortu zycia, czyli nowotwory i choroby przewlekle, ktore na 1-szy rzut oka nie widac, a ktore zmuszaja czlowieka do przyjmowania bardzo toksycznych i szkodliwych lekow, bolu ktory czlowiek stara sie ukryc, tak jak juz ktos sie domyslil jestem chory, nie chce tutaj sie zalic na co, dodam tylko ze na chorobe ktorej nie widac na zewnatrz, z ktora 1-sza walke juz wygralem, ale moze w kazdej chwili wrocic i mnie zabic, pytanie jest takie czy narazac dziewczyne na pewne niedogodnosci wiazac sie z nia, skoro jej zycie moze sie skupic na ciaglych odwiedzinach mnie w szpitalu i patrzeniu jak z dnia na dzien czuje sie coraz gorzej?
16
P
poncjuszpilat
13 lat temu
16
Nie wiem. Myślę, że nie, ale na pewno byłaby to trudna relacja. Zależy też od choroby, bo "ciężko chory" to nieprecyzyjne określenie. Na pewno jednak nie chciałabym, żeby to przede mną ukrywał.
16
M
mysiaa39
13 lat temu
13
Ona wie, na czym stoi, tak? No to nie podejmuj decyzji za dziewczynę...
13
S
Solange1123
13 lat temu
-1
Ojj nie. Dlaczego niby, skoro choroba nie wybiera, a i tak liczy się charakter? Osobiście nie odpycham od siebie osób, którzy są chorzy, a uwierz, spotykam ich wielu na swojej drodze. I właśnie najlepiej jest o tym powiedziec na początku znajomości, niestety można spotkac osobę, dzieki której poczujesz się zraniony.
Ale jak piszą inni, na co chorujesz? Wózek inwalidzki, czy inne sprawy nie są powodem, dla którego nie można zadawac sie z osobą.
-1
S
Solange1123
13 lat temu
-4
Niby dlaczego? U kolegi to nijak nie przeszkadza, przyjaciół się wspiera a gdy się kogoś kocha ma to najmniejsze znaczenie.
-4
B
Blackspirit
13 lat temu
-5
zależy na co chory.
nie ma to dla mnie znaczenia ;)