Czy jestem przewrażliwiona?
N
niewaznejuz19 pkt
677 wyświetleń
Jestem ze swoim chłopakiem od roku. Na początku naszego związku był on strasznie zazdrosny co łączyło się z tym, że nie mogłam pisać z chłopakami, a co dopiero wychodzić. Niestety teraz ta zazdrość przeszła na mnie, gdy mu już przeszło. Kiedyś była sytuacja w której mój chłopak poznał przez przyjaciółkę dziewczynę, którą miał tylko za koleżankę. Pisali smsy, mnie się to nie podobało od samego początku. Tamta dziewczyna zaczęła pisać coraz częściej a on nie chciał przestawać pisać bo twierdził, że ma ją za koleżanką i dobrze się mu z nią piszę, aż któregoś dnia napisała mu że go kocha i chciała się zabić, a on co zrobil? Pojechał jej szukać. Któregoś dnia się pokłóciliśmy, pojechał z nią autobusem na inne osiedle, wracali o 23. 24 byli. Leżałam wtedy w łóżku zastanwiając się co robi i czy z nia jest... kazałam napisać mu smsa jak będzie w domu. Napisał o 4rano pustego smsa. Podobno ona leżała mu na kolanach oparta głową i go przytulała, ale powiedział jej, że kocha mnie i nic z tego nie będzie, ale w koncu te 4 godziny z nia siedzial.. Po dobrym miesiącu czasu ich kontakt się urwał. Teraz już nie mam jej w naszym życiu. On cały czas powtarzał, ze mnie kocha i gdyby chciał z nią być to byłby z nią a nie ze mną, nawet płakał. Czy przez tą sytuacje zaczęłam tak się o niego bać? Że mogłby ktoś mi go zabrać? Jestem zła i aż mi łzy lecą jak nawet piszę z jakąkolwiek dziewczyną która widzę, że lajkuje mu wszystko na facebooku...