moze byc Ci nieznane pojecie przyjmowania ról społecznych, ale takowe istnieje.. czlowiek zawsz ejest sobą. będąc uczniem zachowuje sie (przewaznie) jak na ucznia przystało, chodzi do szkoły, odrabia lekcje, biega po korytarzach. wracajac do domu, staje sie dzieckiem, czlonkiem rodziny czyli wynosi smieci, sprzata, je, gotuje obiad itp. Idąc do dentysty jest wzorowym pacjentem, czeka w kolejce, boi się, bo nie wie co go czeka, na dentyste patrzy z przerazeniem ;).. w kazdym z tych miejsc jestesmy soba:)
13
S
switch
14 lat temu
1
Nie, człowiek nie zawsze jest sobą. Co prawda "Ja" ma wiele odmian i człowiek przyjmuje wiele postaw zależnie od sytuacji i jest to normą, ale nie każda przyjęta postawa będzie związana z jego osobowością. Może tak: introwertyk, czy nawet człowiek pogardzający ludźmi, który na potrzeby sytuacji stanie się duszą towarzystwa, ale będzie się z tym źle czuł nie jest sobą. Przyjmuje postawę, jaką wymusza od niego środowisko, ale to nie jest postawa związana z jego charakterem, a wręcz mu zaprzeczająca, więc nie jest sobą, gra tylko kogoś.
1
B
Blackspirit
14 lat temu
-7
Nie. Nigdy nie byłam i nie będę sobą. Chyba nawet nie umiem określić co w moim przypadku oznacza "Bycie sobą". Jestem elastyczna i zmienna. Czasem myślę o sobie "Aktorka tysiąca ról"
-7
B
Blansh
14 lat temu
-21
Ciężko jest być sobą w dzisiejszych realiach. Chcac być w grupie, czasem trzeba przyjąć inną "maskę" aby dogodzić grupie. Jednak nasuwa sie pytanie: czy warto zatracić siebie po to, aby wieczory spędzać z pseudo-przyjaciółmi? W szkole niegdyś próbowałem dopasować się do grupy, jednak poza nią wychodziła moja prawdziwa natura. W technikum, kiedy zauważyłem że "moi bliscy" jednak sa w stanie mnie obgadywać skończyłem z udawanie. Zdarzały się tygodnie że z nimi nigdzie nie wychodziłem. Po prostu nie chciałem. Teraz będąc na studiach wyznaję taka zasadę - najważniejszy jestem ja, jeżeli cos sie mi nie podoba i jest wbrew moim zasadom - to tego nie robię. Oczywiście, czasem mam małe kłótnie z niektórymi w grupie, jednak jestem w zgodzie ze sobą, i dobrze mi z tym:) dodatkowo dzięki temu ludzie mnie szanują i liczą z moim zdaniem. A na spotkania czy znajomości(bez udawania) nie moge narzekać:)