Czy kiedykolwiek was jakiś nauczyciel czegoś...
O
Olkaa19936.5k pkt
748 wyświetleń
nauczył? Ja szczerze powiem że nauczyciele potrafią obrzydzić nawet najpiękniejszy przedmiot, a wszystko do czego doszłam to nauczyłam się sama z książek, bo najciekawszych rzeczy nikt mi nie powiedział. W polskiej szkole jak ktoś próbuje wyjść poza program to tylko mówią "Patrzcie, filozof się znalazł" albo że do tego dojdziemy później. Tłuką te same tematy od 20 lat ze swoich kajecików, rok w rok to samo a narzekają jak to strasznie się muszą przygotowywać do lekcji. Jakby to była wielka robota. Jeśli na wejście do klasy, sprawdzenie obecności, przyniesienie dziennika itd potrzeba z 10 min., kolejne 10 - 15 to odpytywanie (kartkówka), dalsze 10 min tłumaczy nowy temat, potem z 15 min jest praca w grupach, to przez całą lekcję napracuje się naprawdę przez te 10 min mówienia! - co już ma i tak spisane w swoich notatkach więc to dla niego żadna sztuka. Narzekają jak to są śmiertelnie zmęczeni poprawianiem sprawdzianów, ale jakie to zmęczenie, jak są zwykle sprawdziany typu test i czy się zgadza z kluczem można poprawić w 10 min! A codzienność sprowadza sie do plotkowania w pokoju nauczycielskim, palenia papierosów, narzekania na niskie pensje, złych uczniów, a nie daj Boże któryś zapuka, poprosi, zapyta o coś, to pretensje i krzyk jakby świat się walił. Potem idzie na 2 mies. wakacji, podczas gdy normalny człowiek ma niecały miesiąc. Np. mój tata harujący na kopalni.
Dla mnie nauczyciel to zawód pełen zakłamania i hipokryzji. Jakby mi wielką łaskę robił że mnie uczy tego, co mogę zrobić sama i z większą przyjemnością.