Ja nosiłam aparat ortodontyczny okrągły rok, także chętnie Ci wszystko wytłumaczę .
1. Cena aparatu waha się w granicach 1000 zł - 2000 zł, za jedną część, czyli np: górną ja za swoją zapłaciłam ( nosiłam aparat na górną szczękę ) 1300 zł, a chodziłam do prywatnego ortodonty, który jeszcze czasem za wizytę brał po 50-70 zł, to już zalezy od jego "cennika". Także taki aparat to nieco drogi nabytek, ale kupić warto bo potem ma się prościutkie i piękne zeby do końca życia. ;)
2. Tak, niestety boli, może boleć do 7 dni , i to chyba bez względu na wadę. Mnie bolało jakies 4-5 dni, wtedy nie mogłam prawie nic jeść, szczególnie twardego, bo miałam obolałą całą górną szczękę. Jadłam wtedy jogurty, zupy, i chleb bez skórki np: z serkiem topionym, i pokrojone jabłko. Ale ból przechodzi, z czasem w ogóle aparat jest niewyczuwalny, czujesz się jakbyś go nie miała w ogóle na zębach.
3. To zależy od wady, bo u mnie w tym wypadku czas noszenia wynosił rok ( od listopada, do listopada ) , ale jak już mówię, to zależy od wady, bo sa osoby które nosza aparat ledwo pół roku, a są i takie które noszą 2 lata, więc sądząc po tym że Ty masz małą wadę, będziesz nosiła zapewne max. 1 rok.
4. Moje koleżanki i koledzy zareagowali bardzo pozytywnie, non stop kazali mi się uśmiechać i pokazywać aparat, natomiast tacy debile szkolni to wiadomo, zawsze coś strzel im do łba i zaczeli na mnie różne rzeczy wymyślać, ale się tym nie przejmowałam, bo to nie ich sprawa, niech lepiej zajmą się sobą i swoim zgryzem, bo sami nie mają lepszego..
Poza tym, takich pare wskazówek, to powiem też że w czasie noszenia aparatu nie wolno w ogóle pić coca-coli, ani pepsi, żuć gum ani jeść żelków ani ciągnących się rzeczy, tym bardziej bardzo twardych, ja raz poszłam na żywioł i jadłam coś tam ciągnącego, ale i tak zamki wypadały mi aż 3 razy, więc radzę uważać, bo za założenie 1 ZAMKA, płaci się ok 50 zł. Poza tym, mozna wybrac sobie kolor gumek, tez fajna sprawa, no i dostaje się specjalną szczotezkę do zębów i takie specjalne też mniejsze szczoteczki, które umożliwiają czyszczenie tych drucików i zamków aparatu itd, no i dostaje się specjalny wosk, który można zakładać na zamki, gdy np: aparat bedzie Cię ranił. Poza tym po ściągnęciu aparatu , dostaje się scpecjalną szynę, którą trzeba nosić pół roku, aby wada znów się nie pojawiła, no i zanim dostaniesz ten aparat, to będą robić Ci USG i odlewy szczęki, no i na wstępie trzeba zapłącić ( w moim wypadku ), za te USG i odlewy, 200 zł ; )
pozdrawiam.