Przejdź do treści głównej

czy ktos z was dojeżdża do liceum?

A
ana123517 pkt
2.6k wyświetleń
ja planuję zacząć od przyszłego roku naukę w lo i mam kilka pytań.:
-czy idąc do takiego liceum, które jest w miarę na poziomie, no ale nie jest najlepsze w miescie jest duzo zakówania? nie jestem kujonem, no ale w 1 gim spędzałam o wiele więcej czasu na naukę i lekcje niz teraz. -czy mieliscie jakis znajomych w nowej szkole, ja mogę być sama, ewentualnie jak dobrze pójdzie to moze spotkam z jedną koleżankę, ale jesli nie to hmm... jak mam zagadać zeby zrobic dobre pierwsze wrazenie czy cos:)
-no i ostatnie czy takie dojazdy z 50 min w jedną stronie codziennie sa meczace?

z gory dzięki za odp. sporo tego, ale nowa szkola to dla mnie spore wyzwanie zwlaszcza, ze nie bede ze swoja najlepsza przyjaciolka, z ktora kumpluje sie o 1 kl podstawowki, a obie szkoly zawsze byly prawie pod nosem i chodzilam\chodze do nich na pieszo

4 odpowiedzi

Najlepsza odpowiedź
1. Zakuwania dużo jest wszędzie, to zależy wszystko od tego na jakiego nauczyciela trafisz :P Jedni wymagają więcej, inni mniej :) Ale ogólnie w LO nie ma lekko pod względem nauki, ale da się przeżyć :)
2. Jakieś pojedyncze osoby były, ale z nowej klasy nie znałam nikogo, zgadaliśmy się po ogłoszeniu listy przyjętych i umówiliśmy na spotkanie...było drętwe, w końcu się nie znaliśmy, polegało na przedstawianiu się i opowiadaniu o zainteresowaniach (to samo potem na wszystkich pierwszych lekcjach w szkole :))
3. Ja mam z dojazdami tak: 10 min idę z domu na przystanek, 20 min jadę autobusem i kolejne 10-12 min dojścia do szkoły, co razem daje około 40 minut :P Mnie to osobiście nie męczy ;) Nie lubię tylko tego, że po szkole muszę czekać godzinę na autobus, bo mi się pechowo złożyło że odjeżdża mi on kiedy ja kończę lekcje, a następny mam godzinę później ;p

Też mam taką przyjaciółkę, teraz chodzimy do tej samej szkoły ale innych klas i widujemy się w autobusie, nie jest źle :) Będziesz miała nowych przyjaciół i z tych starych zostaną tylko Ci prawdziwi (w moim wypadku niewiele ich zostało...;))
Powodzenia :D
1
X

xyui

14 lat temu

Ja chodzę do technikum, ale dojeżdżam, więc odpowiem chociaż na dwa pytania.

Ze mną szły do szkoły 4koleżanki, z jedną jestem w klasie, ale i tak więcej czasu spędzam z innymi osobami niż z nią, jednak nasza klasa jest taka, że gada się z każdym, więc z nią także czasami pogadamy i w ogóle ;-) miałam takie same obawy jak Ty, co zrobić, żeby klasa mnie polubiła. Bo w gimnazjum i podstawówce miałam beznadziejne klasy. Teraz jednak mam cudowną klasę, na początku I klasy podeszłam do grupki dziewczyn i je zagadałam, teraz jesteśmy najbliżej siebie w klasie ;-) bo jeśli w klasie będziesz miała beznadziejne osoby, to nawet Twoje najszczersze chęci nie pomogą w zawarciu z nimi bliższych znajomości.

Ja dojeżdżam 45minut, i to jest męczące nie powiem, bo te osoby, które mieszkają w mieście wstają przypuśćmy o 7, kiedy lekcje są na 8, ja muszę wstać o 6... No i nie ukrywajmy, te 1,5h które tracę w ciągu dnia, to nie jest tak mało, mogłabyś ten czas przeznaczyć na naukę i w domu mieć więcej czasu dla siebie lub chodzić wcześniej spać.
10
M

Monika3222

14 lat temu

Dojazdy są BARDZO męczące.
2
G

GameBit

14 lat temu

"czy takie dojazdy z 50 min w jedną stronie codziennie sa meczace?" - Oczywiście, że tak ja jadę 30 min i nie mogę z tymi babciami wytrzymać a pyzatym straszny tłok....

Jak zaczniesz lo to oczywiście że się przerazisz.... to już nie będzie gimnazjum w którym to nauczyciele was pobłażliwie traktują. Jeżeli chodzi o ilość nauki to standardowy tydzień to przynajmniej 2 sprawdziany + jakieś kartkówki,najczęściej z przedmiotów rozszerzonych. Dlatego starannie wybierz profil klasy.

Podsumowując jest dużo nauki z przedmiotów rozszerzonych więc na inne zaczyna brakować czasu.
-4
A

adolescente

14 lat temu