Powtórzę sie jak inni niżej. Lubię czemu nie. Jak ktoś ma problem to trzeba mu pomóc. : )
8
Z
zaplatanawmarzenach
16 lat temu
6
zależy . Niektórzy mnie wcale nie obchodzą a inni bardzo ..
6
A
AutorkaJustAboutIt
16 lat temu
4
lubię pomagać innym w ich problemach i słucham tych, którzy mi się żalą...
ale bez przesady... niektórzy to czasem żalą się i żalą...
nie potrafią cieszyć się życiem......
4
1
1996Olka1996
16 lat temu
1
Hm, to zależy... czasem chcę wysłuchać drugiej osoby, chcę jej pomóc, ale czasem też strasznie mnie to irytuje, szczególnie jeśli takie żalenie się na jeden i wciąż ten sam temat trwa w nieskończoność...
1
C
Cavy
16 lat temu
1
Czy lubie czy nie muszę lbo powinnam go wysłać bo kiedyś aj mogę być w potrzebie
1
A
anula05
16 lat temu
1
różnie
1
K
kicia3
16 lat temu
1
nie zbytnio
1
L
lidusssia95
16 lat temu
0
tak. lubię doradzac i słuchac :)
0
N
NothingCompares2U
16 lat temu
0
zależy kto...
0
K
Kamila112
16 lat temu
0
tak:)
ale czasem mnie to wkurza;p
0
A
angelus
16 lat temu
0
Takk..ale nie cały czas! :)
0
A
Agu4
16 lat temu
-1
To też zależy kto. Ale ja lubię jak ktoś mi się żali. Bo mogę wtedy jakoś pomóc. Nie zawsze, ale czasem to się udaje. Lubię pomagać innym, dlatego tak. ;)
-1
R
Roxy122
16 lat temu
-1
zależy kto ;p
-1
I
Izulka92
16 lat temu
-1
nie bardzo ale jesli to przyjaciólka to zawsze powinno sie ja wysłuchac
-1
M
mimi9410
16 lat temu
-2
lubię dawać rady po prostu, a wyżalanie mi nie przeszkadza
-2
M
Mia
16 lat temu
-3
Tak.Lubie pomagac osobom
-3
S
Skurwi
16 lat temu
-3
nIE !!!!
-3
A
Angel011994
16 lat temu
-4
nie za bardzo :/
-4
K
kyngusia69
16 lat temu
-4
50/50
-4
S
StRoMoOo
16 lat temu
-4
jeżeli mi na tej osobie zalezy to tak ;]
-4
C
cheery92
16 lat temu
-5
Tak, lubię pomagać i wspierać inne osoby, zwłaszcza bliskie. Czuję do tego powołanie. Co innego, jeśli ktoś na każdym kroku smęci i marudzi, jak to jest mu źle. Mogę stale go przekonywać, ale on/ona ciągle swoje. To jest bardzo irytujące i męczące. Poza tym, ludzie zamiast skupić się na rozwiązaniu swojego problemu, użalają się nad sobą, dramatyzują, przydeptują, przysypując się jeszcze ziemią. I to jest największy błąd.