Czy mam się tym przejmować ?
A
aniołekzrozkami9.1k pkt
484 wyświetlenia
Dzisiaj na jednej z lekcji pani powiedziała, że sprawdziła kartkówki ale robimy tak jak było ustalone, czyli nie wpisuje ocen a piszemy od nowa. Powiedziała o tym na WDŻ przed świętami, miała przekazać to koleżanka ale do mnie to nie dotarło (w dodatku moja druga koleżanka też nie wiedziała). No i dzisiaj ja powiedziałam że nie zamierzam tego pisać, bo nie umiem i nie będę dostawać jedynki (a dostałam ogólnie 3 i 4). Pani powiedziała, że nie bd takiego mieszania i nie wstawiła oceny. Dwie osoby miały do mnie straszny żal...
Jeden to wgl zaczął mi to wypominać bo dostał dwie jedynki. To co ja miałam dostać jedynke bo on się nie nauczył wcześniej tylko teraz ?
To bez sensu..
Jedna koleżanka (jeśli ją można tak wgl nazwać) popłakała się. Dla mnie to było dziwne (dla innych osób też), bo chciała pisać (niby się uczyła) <jest zagrożona> ale jakoś nie poszła po lekcjach poprawić, a mogła.
Ja martwię się o swoje oceny, uczę się na bierząco. Nie przypominam o niczym jak trzeba ale nie bd dostawać jedynek za nich -.-
Jeden to wgl zaczął mi to wypominać bo dostał dwie jedynki. To co ja miałam dostać jedynke bo on się nie nauczył wcześniej tylko teraz ?
To bez sensu..
Jedna koleżanka (jeśli ją można tak wgl nazwać) popłakała się. Dla mnie to było dziwne (dla innych osób też), bo chciała pisać (niby się uczyła) <jest zagrożona> ale jakoś nie poszła po lekcjach poprawić, a mogła.
Ja martwię się o swoje oceny, uczę się na bierząco. Nie przypominam o niczym jak trzeba ale nie bd dostawać jedynek za nich -.-