czy mam u swojej sympati szanse
N
nacha22 pkt
660 wyświetleń
od początku pierwszj klasy gimnazjum podobał mi sie taki jedne chłopak,był w ostatniej klasie przez dwa lata nie zwracał mnie wogóle uwagi w szkole, tak jajk by mnie istniała nie było mnie.on po swojm balu gimnazjalnym tak jak bym zauwarzyłaże zaczeło zwracać uwage na mnie.na przykład jak jechałam do winnydy to otworzym mi dzwi.to wcale nie ściema to prawda tak było.ostatnia też zauwarzyła żę chyab bł zazdrosny o jeden głupi żę sie tak brzydko wyraże komentarz u kolegi na naszej klasie bo mi odpisał w taki sposób jak by był zazdrosny i jeszcze sie publicznie przez komentarz zapytal koleżanki czyż nie prawda żę ten poprawo jest najprzystojniejszy czy co w tym stylu,a zrobił to żębym ja też była zazdrosna i żęby mnie wkurzyć :D