20 odpowiedzi
5
Wiesz, któregoś dnia ksiadz mnie bardzo zirytował, zapytałam się go co uważa za grzechy cięzkie, to mi odpowiedział że grzechami cięzkimi jest nieprzestrzeganie przykazań;]
Dla mnie masturbacja nie jest grzechem cięzkim. Chyba, że księża utworzyli podpunkty do przykazania ,, nie códzołuż".
Dla mnie masturbacja nie jest grzechem cięzkim. Chyba, że księża utworzyli podpunkty do przykazania ,, nie códzołuż".
5
3
najpierw musisz sobie kolego wmówić ze to co robisz to nie masturbacja tylko np. Polerowanie torpedy albo głaskanie Niemca po kasku. i w tedy kiedy to robisz i nie nazywasz tego masturbacja odczuwasz spokój sumienia ;) a myślicie ze księża tego nie robią ?? tylko oni nazywają to Dekalogiem...
3
2
ahh. to pytanie było moim pierwszym na tym już portalu. :>. rok temu. :x.
osobiście uważam ,że z jednej strony nie jest to grzechem, ponieważ to potrzeba. a z drugiej? przecież podczas masturbacji uruchamia się swoją wyobraźnię, fantazję, a to już jest grzechem.
+ ja idąc do spowiedzi nigdy się z tego nie spowiadam .
osobiście uważam ,że z jednej strony nie jest to grzechem, ponieważ to potrzeba. a z drugiej? przecież podczas masturbacji uruchamia się swoją wyobraźnię, fantazję, a to już jest grzechem.
+ ja idąc do spowiedzi nigdy się z tego nie spowiadam .
2
1
@Monisia17131, zgadzam się z koleżanką... ja to lubię, a wiadomo, że z dziewczyną nie będę się codziennie bzykał... ;) więc trzeba zaspokoić potrzeby, a dla mnie seks/masturbacja to jest normalna rzecz.
PS.: Ja mam to gdzieś, że np.: seks przez ślubem to grzech! a poza tym to nikt tego nie przestrzega! heh Nie mam zamiaru ograniczać sobie życia... :D
PS.: Ja mam to gdzieś, że np.: seks przez ślubem to grzech! a poza tym to nikt tego nie przestrzega! heh Nie mam zamiaru ograniczać sobie życia... :D
1