@Luffy4E - widzisz dla Ciebie tryb życia prowadzony przeze mnie może nie ma sensu, a dla mnie ma. Lubię to co robię, więc czemu mam z czegoś rezygnować ? Każdego z nas życie jest co warte i każdy z nas sobie go układa, steruje nim tak aby było mu wygodnie. Nasze życie i to my nim kierujemy. Ja uważam, że życie jest piękne i korzystam z niego tak jak mi się podoba.
Mam pasję, większość mojego czasu, który powinien być moim wolnym czasem przeznaczonym do mojego wypoczynku i regeneracji sił mam zajęty, bo tak: szkoła, później dodatkowe zajęcia, spotkać się z chłopakiem, kolegą bądź koleżanką, powrót do domu, kolacja, odrabiam lekcje na szybko, kąpiel, spanie i od nowa to samo. Także zbyt dużo wolnego czasu nie mam, (chyba że wieczorami) aby znajdować sobie dodatkowe zajęcia, pasje, bo najzwyczajniej w świecie nie starczyłoby mi doby, aby to wszystko zrobić.
Na seks nie ma odpowiedniego wieku, czuję się gotowa to to robię. Po pierwsze to nie jestem chrześcijanką, po drugie też nie jestem cnotką, a po trzecie nie zamierzam wychodzić za mąż, aby czekać z seksem do ślubu. Czy jest wgl. jakaś para, która po roku/dwóch latach związku dopiero zaczęła uprawiać seks ? Bo ja nie znam takiej pary i mnie to dziwie ile można czekać.
Widzę, że nie rozróżniasz seksu z jakiegoś tam uczucia od seksu bez uczucia i z byle kim, poznanym parę godzin temu. I myślisz, że do żadnego chłopaka, z którym jestem nic nie czuję.
@Tasia41300 - Ahhh... no tak, bo picie i palenie od czasu do czasu robi ze mnie taką zdemoralizowaną, że masakra. Helloł to XXI wiek, teraz każdy pali i pije i nikt nie robi z tego sensacji.
Nie oczekiwałam od was odpowiedzi typu: "Zgódź się", tylko chciałam poznać wasze zdanie na ten temat, wiadomo że ostateczna decyzja należy do mnie, wy możecie mi tylko pomóc w jej podjęciu.