7 odpowiedzi
2
Moim zdaniem miłość ma różne postacie .
Każdy człowiek odbiera ją inaczej. Ale nie możemy mówić ze miłość jest to choroba. Każdy człowiek innej doznał miłości. Raz się sparzył ale są tacy , którzy kochają do dnia dzisiejszego. Nie można opisać tego tak ogólnie. Nie można powiedzieć ze miłość rani ! Bo to człowiek , człowieka rani! Jest to różnica. Ale przecież czas rany leczy. Trzeba o tym pamiętać. Miłość jest po to aby odnaleźć się jakoś w świecie i znaleźć osobę , która będzie naszym całym światem.
Zdecydowanie miłość to nie jest choroba. Miłość to uczucie.
pozdrawiam.
Każdy człowiek odbiera ją inaczej. Ale nie możemy mówić ze miłość jest to choroba. Każdy człowiek innej doznał miłości. Raz się sparzył ale są tacy , którzy kochają do dnia dzisiejszego. Nie można opisać tego tak ogólnie. Nie można powiedzieć ze miłość rani ! Bo to człowiek , człowieka rani! Jest to różnica. Ale przecież czas rany leczy. Trzeba o tym pamiętać. Miłość jest po to aby odnaleźć się jakoś w świecie i znaleźć osobę , która będzie naszym całym światem.
Zdecydowanie miłość to nie jest choroba. Miłość to uczucie.
pozdrawiam.
2
1
Wiesz.. Myślę, że miłość nie powinna być określana mianem choroby. Owszem, bywa gorzka, smutna i przykra jednak to wszystko jest często przyćmione radością i szczęściem jakie z niej czerpiemy.
Nieszczęśliwe zakochania mijają ponieważ każdy z nas spotka w końcu w swoim życiu osobę, która będzie dla nas całym światem. Oczywiście trzeba nad wszystkim panować, źle jest całkowicie oddawać się emocjom i uczuciom oraz zapominać o rozumie, jednak dla mnie miłość to piękny stan, czasami bolesny i pełen łez ale to jego pięknu i wspaniałości wcale nie urąga. Wręcz przeciwnie - to cierpienie jest w końcu wynagrodzone, poza tym cóż to za radość skoro nie staramy się i nie poświęcamy dla jakiejś sprawy?
Nieszczęśliwe zakochania mijają ponieważ każdy z nas spotka w końcu w swoim życiu osobę, która będzie dla nas całym światem. Oczywiście trzeba nad wszystkim panować, źle jest całkowicie oddawać się emocjom i uczuciom oraz zapominać o rozumie, jednak dla mnie miłość to piękny stan, czasami bolesny i pełen łez ale to jego pięknu i wspaniałości wcale nie urąga. Wręcz przeciwnie - to cierpienie jest w końcu wynagrodzone, poza tym cóż to za radość skoro nie staramy się i nie poświęcamy dla jakiejś sprawy?
1