Czy jest możliwy związek miłosny na odległość ?
Tylko teraz pytanie czy chodzi o związek ala nigdy się nie spotkaliśmy, ale się kochamy 2 lata, czy mieszkamy 2h drogi od siebie i widzimy się raz w miesiącu ?
Zacznę od pierwszego:
Ciężko powiedzieć, czy taki związek jest możliwy, bo przecież w różnych chwilach potrzebne jest uczucie fizyczne - dotyk, pocałunek, przytulenie, uczucie ciepła drugiej osoby, poczucie energii drugiej osoby. Jak więc je zastąpić ? Nie wiem czy się da, bo czasem może po prostu pomagać rozmowa wideo, rozmowa przez telefon, fejsa, gg czy inne komunikatory, ale czasem w trudnych chwilach może to nie wystarczyć.
Dlatego jaki jest sens zawierania takich związków emocjonalnych jeśli dzieją się one tak naprawdę tylko w Twojej głowie ? Moim zdaniem na dłuższą metę to jest po prostu katowanie się. Ostatecznie to boli i jest nie do zniesienia.
Natomiast przyjaźń na odległość bez jakiegokolwiek spotkania, jest możliwa i jest znacznie łatwiejsza do utrzymania niż owa miłość. W przyjaźni wiele z tych uczuć się wgl nie używa. Da się przez nich przebrnąć przez związek przyjacielski, bo w końcu przyjaźń ma całkiem inną budowę.
Czasem może brakować jakiegoś braterskiego uścisku czy przytulenia, ale w ostateczności nawet i z tym można się pogodzić, natomiast w miłości to nie przejdzie.
Teraz druga sprawa. Jak to jest ze związkami na odległość typu widzimy się raz w miesiącu czy coś takiego? Otóż miłość taką ciężko utrzymać, bo się tęskni, chciałoby się przytulić, pocałować itp, ale da się tak żyć bo jeśli człowiek uważa, że miłość jest uczuciem najwyższym to sobie poradzi przez ten miesiąc bez drugiej osoby, jeśli będzie wiedział, że co jakiś czas się spotka, przytuli i wszystko będzie lepiej. Niestety natomiast w przypadku problemu też jest ciężko, bo rzadko się widuje więc ciężko się przez to wszystko przechodzi, ale moim zdaniem jest to możliwe. Bo w końcu czego się nie robi z miłości. W tym przypadku o przyjaźni nie wspominam, bo nie ma powodu.
Troszeczkę z innej perspektywy
Jaki jest sens zawierać związki na odległość?
Chcesz seksu? Zawsze masz rękę.
Smutno Ci? Chcesz się przytulić? Przytul poduszkę.
Chciałbyś poczuć to ciepło od drugiej osoby? Wypij ciepłą herbatę i przytul się do grzejnika, podobne uczucie.
A reszta ? No to od reszty to masz właśnie telefon, dzwonisz i gadasz, wideo rozmowa, to nawet możesz patrzeć łał !
Więc tak podsumowując.
Zamiast kochać na odległość, gdzie nigdy nie spotkałeś drugiej osoby, przygotuj następujące rzeczy:
- Sprawna ręka
- Poduszka
- Herbata
- Maskotka np miś(żebyś miał z kim gadać)
Super jeśli masz już te rzeczy, zapomnij o związku na odległość, bo to jest nierealne.
Ja Ci tylko wymieniłem co się przydaje, ale spójrz prawdzie w oczy, z tych "rzeczy"(oprócz misia) korzystasz na co dzień w takim związku.
Troszkę inna perspektywa 2
A po co Ci druga połówka ?
Co Ci takiego daje ? Masz jakieś problemy ? Pogadaj ze sobą i je rozwiąż... Tobie się przytrafiły to i Ty możesz sobie z nimi poradzić.
Pragniesz bliskości ? "Lista zakupów" podana wyżej pomoże Ci w tym
Miłość to według Ciebie sens życia ? Więc żyj BEZ sensu, albo zakochaj się w sobie, lub przedmiocie czy innym podobnym do tego.
Co jeszcze daje Ci ta druga połówka ? Poczucie braku samotności ?
Musisz polubić samotność. i wszystkie problemy znikają.
Podsumowanie perspektywy 1 i 2 oraz powyższego wywodu:
Wyjaśnione hm, no ok, ujdzie, ale czegoś tu i tu brakuje...
Miłość to nie tylko to co przedstawione powyżej. Stety czy niestety to znacznie wiecej są uczucia niewytłumaczalne, niejasne, dziwne i nieprzewidywalne. Takie, których nie zastąpimy niczym, to właśnie daje nam druga połówka. To jest ta nasza miłość. Dlatego dalej kierując się obiektywizmem, Myślę, że w miłości warto próbować wszystkiego, bo możliwe, że więź między dwoma osobnikami, czy to płeć żeńska z męską, męska z męską, żeńska z żeńską czy jeszcze inna to więzi miłosne to nie żarty, są naprawdę silne i naprawdę jednoczą i łączą ludzi także warto próbować związków każdego rodzaju jeśli jest się pewnym tego co się robi, lecz trzeba uważać na związki na odległość, bo naprawdę są trudniejsze.
Pozdrawiam
Davidos