Przejdź do treści głównej

2 odpowiedzi

Najlepsza odpowiedź
Ja osobiście myślę że tak.Miłość jest samym w sobie szczęściem.A jeśli nim jest to nawet najgorszy dzień potrafi załagodzić.Każdy kto choć raz w życiu miał dziewczynę /chłopaka wie dokładnie o co chodzi.Nie można tego "ubrać " w lepsze słowa bo nasz język,ogółem ludzki język nie jest w stanie wyrazić słowami takiego uczucia.Niewątpliwe jest to że nawet jeśliby nam całe życie runęło widok osoby którą kochasz a ona to odwzajemnia daje nam szczęście.Świadomość że druga osoba myśli o nas,troszczy się,pociesza,martwi sie o ciebie napawa nas uśmiechem i jeszcze bardzo ważnym argumentem do tego że warto żyć na tym przeklętym świecie.Miłość a przy tym szczęście utrzymują nas przy życiu i motywują do podjęcia wyzwań na drodze.Ilekroć słyszy się że ktoś sie powiesił bo nie zaznał miłości,partner/ka go opuścił/a i nie ma dla kogo żyć,przestał być częścią czyjegoś życia.
Owszem jest rodzina-ona też daje miłość (nie zawsze-patologia),ale ta miłość jest fundamentem szczęścia w naszym życiu a potrzebny jest jeszcze cały gmach który sie buduje przy pomocy drugiej osoby.Oczywiście można żyć bez miłości i bez szczęścia prawdziwego bo kasa nie daje go tylko sztuczne szczęście ,które z biegiem czasu sie skończy-mianowicie na starość.Więc warto czasem zainwestować w drugą osobę by być szczęśliwym w życiu,niekoniecznie przy kasie bo nie o to w miłości chodzi.Więc tak na prawdę miłość jest tym głównym szczęściem.Jesteś czyjąś dziewczyną/chłopakiem?pomyśl ile szczęścia dajesz jej/jemu i jak wiele możesz odebrać im.Dzielić życie z drugą osobą to naprawdę fajna sprawa.Ale trzeba tez być dojrzałym do tego.Niech ci ludzie co mają drugą połówkę niech wiedzą jacy są bogaci,bo ci samotni nie są do końca szczęśliwi bo jeden widok pary w parku,jedna myśl o nich pustoszy naszą radość np.z pieniędzy lub czegoś tam a zastępuje tęsknotą,smutkiem,szarością i samotnością-później strefa mroku w sercu,oschłość,rozpacz,gorycz,śmierć uczuć.Sam nie mam takiej osoby,piszę z własnych doświadczeń.Każda moja radość z rzeczy na myśl że tylko ja sie z tego cieszę rujnuje trochę,po prostu krwawię.Zazdroszczę tym samotnym którzy tego nie odczuwają.Na razie jestem młody ale kiedyś ......... może mnie spowić ciemność gdy nadal będę samotny.
10
H

Hadrian

15 lat temu

Mysleże takkk ;ppp zdecydowanie ;]
-34
I

itakpiekna

15 lat temu