Czy można kochać dwóch facetów na raz?
K
kreska11107 pkt
889 wyświetleń
Mam 17 lat. Mam narzeczonego. Jesteśmy razem od 8 miesięcy. Było mi cudownie, jednak zaczęło się psuć. Ostatnie dwa miesiące byłam w szpitalu. I on mnie prawie w ogóle nie odwiedzał. Byl może tam ze 3 razy z moją mamą. W domu gdy byłam na przepustkach na weekend też nie zawsze był. W szpitalu poznałam innego chłopaka, który bardzo się na mnie patrzył i uśmiechał. Potem zaczął machać. Usypiał patrząc się na mnie, bo w pokojach mieliśmy szyby z roletami, a u nas były odsłonione te rolety. I on mi się spodobał. Zostawiłam mu list jak odjeżdżałam. Podałam nr tel, ale on nie ma komórki (dokładnie nie wiem czemu, ale pewnie jest w naprawie). I powiedziałam wszystko mojemu narzeczonemu, że ten mnie jakoś zauroczył i potrzeba mi czasu, żebym wiedziała czego chce. Ze szpitala pojechałam w sobote, a nadal nie wiem czego chce. Nie umiem zostawić narzeczonego, bo jednak coś czuje. I wiem, ze było źle i już było blisko, żeby to wszystko się rozpadło. Jednak nie wiem... Co wy myślicie? Co powinnam zrobić? Narazie głównie czekam... na cokolwiek czekam. :)