Czy można nazwać to jeszcze przyjażnią bo ja czuje że nie...
O
oNna0 pkt
703 wyświetlenia
Mam koleżankę z którą przyjaźniłam się z 5 lat.Potem(na początku I kl. gim) się pokłóciłyśmy tak mocno że prawie każdy nauczyciel interweniował.Przez nią miałam takiego doła,że nawet nie jestem w stanie tego opisać.Niby zrobiła to dla jaj.Ale kto dla jaj opowiada 300 uczniom że jej koleżanka leży w szpitalu bo poroniła chociaż w ogóle nie byłam w ciąży(mam dopiero 14 lat)Prawie cała szkoła się do mnie nie odzywała(tylko kilka osób które wierzyły we mnie ze mną normalnie rozmawiały).No i ona założyła się z inna dziewczyna o kasę że która pierwsza się do mnie odezwie to przegrywa i takie tam.
I od początku 1 września one do mnie jakby nigdy nic.Rozmawia ze mną jak z przyjaciółką a jak jej tłumacze że nie mam przyjaciół w naszej szkole to się obraża bo ja się już nią nie przyjaźnie.Ona może na mnie wszystko powiedzieć i wg niej ja nie mam prawa się obrazić a jak ja coś jej powiem (np.zamknij się bo ja z tobą nie rozmawiam) to już wojnę klasową rozpętuje.
Co mam z nią zrobić??Jej zachowanie strasznie dołuje...
I od początku 1 września one do mnie jakby nigdy nic.Rozmawia ze mną jak z przyjaciółką a jak jej tłumacze że nie mam przyjaciół w naszej szkole to się obraża bo ja się już nią nie przyjaźnie.Ona może na mnie wszystko powiedzieć i wg niej ja nie mam prawa się obrazić a jak ja coś jej powiem (np.zamknij się bo ja z tobą nie rozmawiam) to już wojnę klasową rozpętuje.
Co mam z nią zrobić??Jej zachowanie strasznie dołuje...